Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zakład o miłość - Agnieszka Lingas- Łoniewska


Ostatni weekend kwietnia już za nami, a przed nami jeszcze cały tydzień wypoczynku:) Jak spędziliście miniony weekend? Jak spędzacie czas? Ja plażowo - rowerowo. Aczkolwiek cieżko mi ruszyć 4litery i do roweru się dosłownie zmuszam;) Tak więc plaża to dla mnie idealny wypoczynek. Plaża, morza szum, gorący piasek i książka. Uwielbiam to! :))
W sobotę na plaży skończyłam książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej: "Zakład o miłość". To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i nad wyraz miłe. Lektura jest przyjemna, lekko i szybko się czyta, ot tak takie czytadło idealne na majowy weekend:)

Historia miłosna jakich wiele. Główna bohaterka tej książki - Sylwia Kujawczak za 2 tygodnie wychodzi za mąż. Całe jej życie jest już na pozór uporządkowane. Jej rodzice są właścicielami galerii, którą ona ma w przyszłości przejąć, jej narzeczony również pochodzi z bogatej i znamienitej rodziny. Dziewczyna nie musi się o nic martwić. Przyszłość Sylwii rysuje się w jasnych barwach, czy oby na pewno? Czy życie które wymyślili i zaplanowali dla niej rodzice to na pewno jej życie? Czy o tym marzyła?
Dwa tygodnie przed ślubem los stawia na jej drodze Alexa. Poznaje go na imprezie w pubie, gdzie jej szalone koleżanki podstępem zorganizowali dla niej wieczór panienski. Sylwia i Aleks od razu wpadli sobie nawzajem w oko. Z tym że Aleks to całkowite przeciwieństwo grzecznej, dobrze wychowanej Sylwii. Aleks nie wierzy w miłość. Jest cyniczny, traktuje życie 'zabawowo', starając się zapomnieć o demonach przeszłości. Kiedyś dawno temu zostawiła go i jego ojca matka. Do dziś jej nie może wybaczyć. To ojciec wpoił mu nieufność do kobiet i brak wiary w miłość. Jednakże los bywa przewrotny. Sylwia była jego zakładem z kolegami. Tymczasem on ... zakochuje się w niej.
Jak to się skończy? Czy zahukana, dobrze wychowana, bojąca się żyć po swojemu Sylwia stawi czoła władczemu ojcu i nadopiekuńczej matce? Czy sprzeciwi się ich woli? Czy da radę zerwać z Marcelem?
Czy Aleks rozwiąże zagadkę swojej przeszłości? Czy wyzbędzie się cynizmu, który był dla niego jak pancerz przed kolejnym zranieniem i

Powieść ciepła, tchnąca optymizmem i wiarą w miłość. Daje nadzieję, że wszystko jest możliwe. Jednak jak dla mnie zbyt banalna. Czy w życiu wszystko jest takie proste. Czy ja bym umiała zerwać zaręczyny na 2 tygodnie przed ślubem? Ja to w ogóle jestem przeciwko zawieraniu małżeństwa;) A kiedy o tym tak marzyłam... Ale to inna historia..
Owszem takiej historii miłosnej zazdroszczę Sylwii, któraż z nas nie chciała by to przysłowiowe BUM i ja spotkało.. Jedno spojrzenie, gest i już wiesz, że to On, ten który jest ci pisany.. :) Marzenie..
Ja już chyba nie wierzę w takie bajkowe zakończenia.. ale może wszystko jeszcze przede mną? ;) Może czeka mnie jeszcze jakaś niespodzianka od losu.. bo przecież ...
"Na tym polega życie. Jego zawiłości, narastające trudności, piętrzące się problemy...Zakręty losu, które wciągają nas w swoje meandry, bawiąc się nami, sprawiając, że czasami szalejemy, a innym razem gubimy się we własnych odczuciach...to wszystko sprawia, że życie jest takie piękne. Takie dziwne. Pełne niespodzianek..."