Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 grudnia 2012

Nowy lokator :-)


Od weekendu mamy nowego lokatora. Zwie się Lola i jest rozkoszna. Wszędzie jej pełno, jest zwinna, szybka i pełna energii. Czasem jej zazdroszczę. I jest taka malusia. Do schrupania:)













Prawda, że śliczna? :)

czwartek, 23 lutego 2012

dobrze mi :)))


Żeby nie było tak poważnie i smutno jak na moim blogu ostatnio - dziś lekka notka - pisana w pracy;) Tak mam świetną pracę, słucham sobie ulubionej radiowej trójeczki, pracuję gdy mam wenę, przychodzą do mnie ludzie i czasem /tak jak dziś/ mam czas na rzeczy, które lubię;)


W przerwie między kolejną recenzją pochwalę się moją przesyłką od Lucynki, którą dostałam w ramach akcji 'z miłością w tle' organizowanej przez Sabinkę. Gdy tylko otworzyłam paczkę i zobaczyłam książkę "Dziwne losy Jane Eyre" byłam wniebowzięta!:)))
 Bardzo chciałam nie tylko przeczytać, ale i też mieć tę książkę na własność. No i mam:)))
 Tej drugiej też jestem bardzo ciekawa. Słyszałam wiele dobrego o pisaniu pani Agnieszki Linga-Łoniewskiej. No i słodkości - to tygryski lubią bardzo;)

 A raczej kociaki;)) Dziś mam jakąś dziwną wenę na rysowanie kotów. I to gdzie! W pracy :D Oto moje 'dzieła' :


Tak poza tym wszyscy zdrowi;) Jest mi ciągle dobrze ostatnio.Zaczęłam z przyjaciółką chodzić na pilates. Mój organizm domagał się ruchu. W mieszkanku małe zmiany. Małe, a jednak duża różnica.  Mój kochany facet wykończył mi pięknie kuchnie:) Wystarczył sam blat i podwyższony barek, a kuchnia jak nowa. Wcale go o to nie prosiłam, sam wpadł na taki pomysł:) Może jak tam posprzątam to się pochwalę fotami;) Kupiłam ostatnio fajne tulipanki w doniczce i bordowe podkładki w kształcie motylka w Biedronce. Fajne są:) A tulipanki kocham wręcz! Małe rzeczy, a cieszą.
W ogóle wszystko mnie ostatnio cieszy:) Wiosna idzie:)))
Życie jest fajne:)
Na koniec mój Stefek pijący herbatę - przyłapałam go:D

środa, 20 października 2010

Rodos - moje greckie wakacje:)

Słuchając nowej płyty Linkin Park tak sobie wspominam... I wish were there.. Tam było gorąco! cudownie i czułam się zakochana....
Takie nagłe spontaniczne przeniesienie do innej rzeczywistości:)
Bo przecież trzeba łapać życie za ogon i korzystać z okazji, które nam podsuwa na tacy, prawda?;)

Przestałam myśleć, zaczęłam robić.. to co chcę.. co zawsze chciałam:))

Nie żałuję.. Było cudnie! i chcę jeszcze :)















No i greckie koty... koty mnie tam urzekły;)


Ten był cudny, idealnie pozował do zdjęć;)

poniedziałek, 2 listopada 2009

moje dzisiejsze fascynacje


Jakoś mnie ten kocur urzekł;) =>
Chciałabym umieć robić takie foty. Muszę spróbować, może umiem a nie wiem?;)
Kumpel pożyczy mi aparat. Fajowo. Popstrykam sobie i zobaczę co mi z tego wyjdzie. Już nie mogę się doczekać:) Tym bardziej, że urodziny mojej małej modelki już niedługo , a ona tak uwielbia pozować:) i przy okazji takie foty to byłby też m.in. fajny prezent dla niej.

Wczoraj fajny spacer z rodzicami na półwyspie.. pstrykałam foty taty cyfrówką. Było miło... A jesień taką piękną mamy:)

Dziś mam w sobie jakiś taki fajny entuzjazm i chęci. Fajnie mi się ten listopad rozpoczął:)

w głośnikach Kraftwerk... a w pracy a lot of work to już się robi standard. Ale ja to lubię;)