Cóż to była za kobieta!
Do tej pory wiedziałam o Callas tylko tyle, że była to grecka śpiewaczka operowa. Cóż za ignorancja!
Tymczasem Callas była niesamowitą kobietą. Osiągnęła tak wiele, dostając od życia tak mało. Od dziecka poniżana przez matkę i siostrę, utwierdzana w poczuciu, że jest tą gorszą córką. Nie była zbyt ładna, lubiła jeść, przez co cierpiała na nadwagę. Nieśmiała i zawsze gdzieś w cieniu matki i siostry miłości zaznała tylko od ojca, z którym i tak musiała się dość szybko rozstać, gdyż jej matka postanowiła mieszkać w Grecji. Maria była całe życie wyzyskiwana. Najpierw przez matkę, później przez mężczyzn, którzy po prostu zarabiali na jej talencie.
Jej wielka miłość do Arystotelesa Onasisa okupiona została wielkim cierpieniem. Wiedzieliście, że Maria miała dziecko z Onasisem? Dziecko co prawda zmarło tuż po porodzie i od razu było ukrywane, któremu on nawet nie dał swojego nazwiska.
"Maria jak zwykle płakała. Pozwalała by łzy spływały po policzkach naznaczonych samotnością. Za tą małą fotografią zmarłego noworodka, za tym imieniem Homer, wyrytym w marmurze złotymi literami, skrywała się część jej życia. Jej sekret. Syn. Tak, ów syn, którego zmuszona była ukrywać przed oczami świata, syn, którego pochowała ukradkiem w najdalszym zakątku Mediolanu, jak gdyby musiała się go wstydzić".
Nie tylko z powodu zbyt wcześnie utraconego syna i pochowanego pod nieznanym nazwiskiem cierpiała Maria w związku z Arystotelesem. Ten burzliwy związek przysporzył jej mnóstwo cierpień. Najpierw ze strony dzieci Arystotelesa, które szczerze jej nienawidziły i na każdym kroku jej to okazywały, później za sprawą Jackie Kennedy, którą Arystoteles poślubił...
Takie były losy Marii Callas. Zwaną "Boską" w najświetniejszych latach swojej kariery. Cóż z tego, że osiągnęła sukces. Miała tysiące wielbicieli, pieniądze, stroje od najlepszych projektantów skoro przez całe życie pozostawała kobietą przeraźliwie samotną.
I skończyła też jako osamotniona paranoiczka..
Książka w formie zbeletryzowanej biografii powstała na podstawie listów Marii Callas. Powieść napisana jest bardzo przystępnym językiem i bardzo wciągająca. Trudno się od niej oderwać. Dodatkowo okraszona zdjęciami Marii Callas.
Bardzo Polecam!




























