Aby mogło się zdarzyć - trzeba marzyć:)
Byłam w Oslo na koncercie mojego ulubionego zespołu!! DEPECHE MODE!!! :D Aaaaaaaaaaa nie wiem jak to opisać:D
Bardzo bardzo BARDZO chciałam iść na ten koncert! Ale na koncert w Wawie w mgnieniu oka rozeszły się bilety. Odpuściłam. Było mi smutno, ale 'no trudno,przecież byłam 2 lata temu na ich koncercie'. Jeszcze przebłysk miałam, że może w Oslo, bo tam pracuje mój R. Ale odpuściłam. Zbyt szybko, jak to ja..
A tu nagle 2dni przed koncertem dostaję newsa!
Mam bilety na koncert! Dostałem w prezencie!
Chyba nie muszę pisać jak się czułam:) W dodatku miejsca mieliśmy dość blisko sceny:)




Mój ukochany Gahan!!! Love <3





Martin:) Pięknie zaśpiewał But not tonight <3

Jeszcze parę moich ukochanych kawałków ku pamięci:)
Policy of Truth - jeszcze mam głowie refren 'never again it's what you swore the time beforeeee!:D
Dave w świetnej formie! :D
i końcówka, ostatnia piosenka.. Ten las rąk, to jak się żegnali achh Cudownie było!!! i taki żal że się tak szybko skończyło!!!

Takie zdarzenia dodają mi niesamowitego kopa! Muszę częściej praktykować wychodzenie na koncerty. Takie jest moje pierwsze postanowienie na Nowy Rok :)