Dziewczyna przed 30tką, przed wielką szansą na to by zrobić wreszcie karierę nagle zachodzi w ciążę z przypadkowo poznanym mężczyzną. Po czym okazuje się, że facet z którym poszła ot tak 'na całość' to jej przyszły szef. Później przez całą książkę mamy rozterki i wątpliwości przyszłej matki, a później już młodej mamy. Pojawiają się przyjaciółki, co jedna to całkiem inna osobowość. Idealna Aleksandra, której wszystko się udaje, zawsze jest poukładana i wszystko ma na czas i jak z katalogu. Męża, dziecko, mieszkanie, opiekunki do dziecka, a przy tym wszystkim robi oszałamającą karierę. Magda - perfekcyjna pani domu, wiecznie zakompleksiona i czekająca na męża w nieśmiertelnych legginsach i kraciastej koszuli po mężu. Mąż Magdy wiecznie niby zapracowany, absurdalnie i przerysowanie wręcz ją lekceważy. Wiecznie w jakichś podejrzanych delegacjach nie ma czasu na rodzinę, a do żony odnosi się impertynencko. Karolina - singielka, to bohaterka, która najbardziej przypadła mi do gustu. Nie tylko ze względu na to, że jest moją imienniczką;) Karolina się realizuje, spełnia swoje pasje, podróżuje, jest sobą.. Prawda, że zupełnie różne kobiety?
Jak można się domyśleć z czasem wkrada się coś co rozdziela przyjaciółki. Zdrada, tak jedna z nich wdaje się w romans z mężem innej. Oczywiście bardzo banalne i przewidywalne kto z kim. W sumie nie wiem po co ta książka. Zdecydowanie nie mój typ. Nie lubię takich babskich czytadeł bez głębszego sensu i przesłania. Czytając ją miałam wrażenie, 'ale to już było'.. I to jak dobrze pamiętam w jakiejś innej książce polskiej autorki.. Czy polskie kobiety nie mają innych ciekawszych rozterek niż tylko macierzyństwo i co wybrać: pracę czy dom?
Powieść przedstawia relacje między przyjaciółkami, ukazuje życie i rozterki współczesnych kobiet. Autorka pokazuje różne spojrzenia na macierzyństwo, karierę, na to jak ma wyglądać życie kobiety. Niewątpliwie jest to powieść o poszukiwaniu własnej drogi i nie poddawaniu się presji społeczeństwa. Niestety choć lektura zapowiadała się intrygująco, to jednak z każdą przewróconą stroną było tylko gorzej.
Z całej książki podobała mi się najbardziej okładka;) I to że kupiłam ją za 9,90 w Tesco, też jest jej dużym atutem;)
Jeśli nie macie nadmiaru wolnego czasu i szkoda wam go na książki, które nic nie wnoszą do Waszego życia zdecydowanie odradzam.

