Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2012

Dziękuję za wspomnienia - Cecelia Ahern

"Nie ma prostej drogi wiodącej tam dokąd pragniesz dotrzeć"

Mandarynki, gorący kubek malinowskiej, kocyk, książka i trójka w tle. Top Wszech Czasów. Uwielbiam tak :)
Mamy już 2012 rok...
Nie mam jakichś specjalnych postanowień noworocznych. Nie ścigam się z nikim. Życie to nie wyścig, kto więcej, dalej, szybciej... Chcę żyć w swoim tempie, czuć, poznawać, zwiedzać, oglądać, czytać.. Czytać tylko dla samej przyjemności czytania. Uwielbiam to.. Książki to dla mnie przeżywanie świata bardziej.
"Kto czyta książki, żyje podwójnie" :)

Życzę sobie na ten Nowy 2012 rok obym jak najwięcej miała takich cudnych chwil... Obym nie bała się być całkowicie, autentycznie sobą. Bym żyła w zgodzie z własnym sercem i dokonywała wyborów w zgodzie z własną filozofią życiową.
Życie jest takie cenne, tak często o tym zapominamy w pogodni za 'gwiazdką z nieba'. Ja nie potrzebuję wiele do szczęścia. Już to wiem. Kawałek własnego miejsca, dobra muzyka, dobra książka..

"Codzienne zwykłe rzeczy trzymają nas przy życiu. Jakże niezwykła jest zwyczajność. To narzędzie, które pomaga nam iść przez życie. Matryca normalności".


Chciałabym coś zobaczyć, zwiedzić, poznać paru fajnych, ciekawych ludzi... Ostatnie lata obfitowały w nowe fascynujące znajomości, mam nadzieję że tak będzie i w tym roku. W 2011 spełniło się jedno z moich większych marzeń - zwiedziłam Paryż,:) Byłam na wieży Eiffla, zwiedziłam Luwr!:) Byłam też w Norwegii - Widziałam Oslo ze skoczni w Holmenkollen:)
Dostałam awans w pracy - i świetnie się czuję na nowym stanowisku:) Jestem zdrowa, coraz częściej szczęśliwa i pogodzona z sobą. Życie jest dla mnie czymś cennym. Chcę je przeżywać... Czuć, kochać, tęsknić, po prostu Być:) Jestem bardziej za Być niż mieć, jeżeli mieć to więcej książek i ludzi do kochania:)


Wszystko rośnie. Włączając w to miłość. A jeżeli i ona rośnie każdego dnia, jak możesz oczekiwać, że tęsknota kiedykolwiek cię opuści? Wszystko wzrasta, nasza zdolność do radzenia sobie z tym, również. Dzięki temu jakoś żyjemy.


Nie będę oceniać, analizować mijającego roku. Podsumowania mnie dołują;) Przeżyłam już trochę w swoim życiu. Z biegiem lat inaczej patrzymy na życie. We mnie jakiś czas temu obudziła się niesamowita potrzeba przeżywania jak najlepiej swoich dni. Kolekcjonowanie dobrych wspomnień. Miłych, przyjemnych, ekscytujących, szczęśliwych chwil. To jedyne moje postanowienie na ten rok. Zapisywać, utrwalać jak najwięcej dobrych momentów. Chcę czuć że żyję. Cieszyć się każdym dniem. W życiu bywa różnie... Nasze emocje są takie chwiejnie.. Znakomicie to ujęła Cecelia Ahern w książce "Dziękuję za wspomnienia"


„Między dwoma skrajnościami wisi cienka zasłona. Delikatna, przezroczysta, żeby nas ostrzec lub pocieszyć. Czujesz nienawiść, ale gdy spojrzysz przez zasłonę, dostrzeżesz możliwość miłości. Jesteś smutny, ale po drugiej stronie możesz zobaczyć radość. Idealny porządek i kompletny bałagan - wszystko zmienia się tak szybko, w mgnieniu oka.”



Moje pierwsze spotkanie z Cecelią Ahern, irlandzką pisarką, która zasłynęła z powieści "Ps. Kocham Cię". Na początku czytania myślałam sobie to kolejna amerykańska powiastka w stylu komedii romantycznych. Owszem może i tak. Wszystko jest przewidywalne i schematyczne. Mamy główną bohaterkę, 33letnią Joyce która przeżywa traumę. Traci długo oczekiwane dziecko, upadła ze schodów i poroniła. Pod wpływem tego zdarzenia postanawia całkowicie zerwać z dawnym życiem, rozstaje się z mężem, przeprowadza się do domu ojca. Nagle okazuje się, że Joyce posiada rozległą wiedzę z dziedziny architektury, potrafi mówić po włosku, zna łacinę, zmieniła całkowicie nawyki żywieniowe, no i sny... jakby nie jej.. Przypadkowo u fryzjera spotyka nieznajomego mężczyznę, który wydaje jej się bardzo znajomy... Co będzie dalej już chyba wszyscy wiedzą;) Jednakże uważam, że książka jest przeurocza. Refleksyjna. Pokrzepiająca. Nieważne jakie nieszczęścia na nas spadają w życiu. Życie toczy się dalej.. Czasem wszystko się wali po to, by powstało coś nowego. Piękniejszego:)
Do Ceceli Ahern jeszcze wrócę. Choć książka "Dziękuję za wspomnienie" nie była jakoś szczególnie porywająca dla mnie, to jednak przyjemnie spędziłam z nią czas. No i te cytaty. Lubię takie. Wszystkie w tej notce pochodzą z tej książki. Przydały mi się;)

Pozdrawiam Was Noworocznie i w Nowym 2012 Roku życzę Wam dużo szczęścia, spokoju i jak najwięcej cudownych chwil, które wspominać będziecie z przyjemnością. Jak najwięcej czasu spędzonego z dobrą książką, bowiem taki czas nigdy nie jest zmarnowany:) Życzę Wam wielu wspaniałych książkowych odkryć, masy przeczytanych dobrych książek, które wnoszą coś wartościowego do naszego życia, obejrzenia wielu świetnych filmów, koncertów, dobrej muzyki i czego tylko sami zapragniecie:)