piątek, 8 stycznia 2010

just enjoy the show

"Niesamowite ile ludzie tracą energii, ile przeżywają dramatów by być z kimś kto prawie nigdy nie jest tym właściwym"

Wczorajszy wieczór. Martini bianco. W tv dr.House chociaż już oglądałam te odcinki.. a w tle ktoś, kto absolutnie nie jest Tym Kimś. Nie wiem po co...

Sms od M. który poszedł sobie w kwietniu, teraz podchody smsami. Pierwszy z życzeniami na święta, następny w sylwestra. Wczorajszy to: "widziałem Cię ostatnio. Ładnie wyglądałaś, jak zawsze zresztą". Ja się pytam 'po co to?'
Ile ja się przez niego napłakałam, straciłam całą wiosnę przez niego. nie wiem po co..

W sylwestrowy wieczór w kolejce dosiada się do mnie mężczyzna tak gdzieś koło 40tki, choć cały przedział jest pusty. Zaczynamy rozmowę, fajnie się rozmawia mimo, że wolę być sama /i czytać np/. Pyta czy dam mu swój nr, nie mam nic przeciwko daję. Wczoraj napisał sms, że ma nadzieję że się spotkamy i takie tam bla bla.. Ale po co mi to?

"Ile jeszcze musisz przeżyć toksycznych związków, by wreszcie pokochać siebie?"
Uwielbiam Dr.House'a właśnie za te teksty... i muzykę...

4 komentarze:

  1. Witam :)
    Ten cytat jest świetny :) i bardzo prawdziwy :) podoba mi się!
    Ale...
    Czy naprawdę nie chcesz mieć kogoś, kto posiedzi obok podczas ogladania Dr H? : )

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę. bardzo chcę. ale to nie Ten. o śpi wieczorami a ja wówczas najbardziej aktywna jestem. za to wstaje już przed 5 i budzi mnie koło 6tej, gdy ja uwielbiam spać. to tylko jedno z niedopasowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem... to niedopasowanie rozumiem doskonale ;p mnie się wieczorami zachciewa rozmów itp... a On chce spać ;p

    Na szczęście rano śpi równie długo jak ja ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi sie to pierwsze zdanie.

    OdpowiedzUsuń