...
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.
Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.
Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
czwartek, 2 lutego 2012
Nic dwa razy się nie zdarza..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

"Kiedy życie było znośne" widziałam, bardzo fajny film. Szkoda, że odeszła z tego świata wybitna noblistka.
OdpowiedzUsuńJa też mam zamiar obejrzeć ten film, bardzo ciekawie się zapowiada... :)
OdpowiedzUsuńA zgon Szymborskiej to dla polski wielka strata. Straciliśmy kolejną polską noblistkę i wielką poetkę...
Ładny wiersz :) No cóż Szymborska była niejako ikoną, prawda :)? Wiele jej zawdzięczamy.
OdpowiedzUsuńdobry ten film, udało mi się zobaczyc drugi raz wczoraj wieczorem.
OdpowiedzUsuńTo jeden z moich ulubionych wierszy Szymborskiej. Wiadomość o jej odejściu była dla mnie szokiem... I także bólem, tym bardziej, że miałam okazję poznać ja osobiście... Była nie tylko niesamowitą poetką, ale i kobietą. Miała jednak piękną i spokojną śmierć. Piękne miała również życie. A ten wiersz to jeden z moich ulubionych. Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten wiersz. Jest świetny i taki prawdziwy.
OdpowiedzUsuńcyrysia - prawda? też go właśnie za tą 'prawdziwość' lubię.
OdpowiedzUsuń