środa, 5 września 2012

dlaczego piękne rzeczy tak szybko się kończą?

Długo mnie tu nie było. Wakacje rozleniwiają;) Tegoroczne spędziłam w naszych pięknych Tatrach. Pięknie tam jest! Kocham góry, te krajobrazy, powietrze i trud żeby je zdobyć, a nagrodą jest zawsze piękny, zapierający dech w piersiach widok.









































Pięknie było, tylko dlaczego tak krótko? Teraz cierpię za miliony;> i nie mogę się ogarnąć i wrócić do rzeczywistości;)
Mam jakąś dziwną potrzebę jak na mnie ogarnięcia mojego bałaganu. Gdzie nie spojrzę wszędzie chaos. Zaczęło mnie to irytować. Szukam jakichś dobrych książek motywujących do tego. Jak na razie znalazłam w pdf pod adekwatnym tytułem "Zorganizuj się". Tyle że nie mogę się zorganizować by zacząć to czytać, a co dopiero wprowadzać to w życie;>
A Wam jak się wraca do prozy życia po wakacjach?
Ja na razie jestem w takim stanie jak ta owca ;D

20 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia :) Ja również prowadzę cykl fotograficzny. Zapraszam do mnie:

    www.funstrefa.blogspot.com

    obserwuję bloga i liczę również na obserwację!
    Pozdrawiam, Natalie O'Sullivan

    OdpowiedzUsuń
  2. Tatry potrafią zauroczyć i to bardzo. Również bardzo lubię to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia. Nie dziwię się, że tak trudno wrócić ci do rzeczywistości. Nie znam żadnych poradników o tym jak dobrze zorganizować się w życiu, chociaż sama bym chętnie skorzystała. Na razie zapisałam sobie rzeczy do uporządkowania na żółtych karteczkach i staram się codziennie zrobić chociaż jedną. Jestem zadowolona, bo zaczynam się rozkręcać i realizować postanowienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Świetny pomysł. Też muszę go wypróbować. Chociaż nie wiem czy przy moim roztrzepaniu nie będę gubić tych karteczek;)

      Usuń
    2. popieram! z mojego doświadczenia wynika, że metoda małych kroków jest najskuteczniejsza :) powodzenia!

      Usuń
    3. aby nie gubić karteczek, można założyć specjalny zeszyt, najlepiej segregator A5 i zapisywać tam wszystko co do tej pory pisałyście na karteczkach, które się gubiły. z biegiem czasu posegregujecie sobie to w działy itd. będziecie mistrzyniami planowania i porządku ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam Tatry, dawno mnie tam nie było... a co do zorganizowania się to mnie zawsze pomagała lista rzeczy do zrobienia, te które były najważniejsze oznaczałam wykrzyknikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę pięknie! Nie byłam w Tatrach od wieków... Powroty z urlopów bywają okropne... Ja w tym roku nie wyjeżdżałam nigdzie, to nie muszę tego horroru przeżywać ;-) A tak na poważnie, to życzę Ci, żebyś za szybko o tych wspaniałych wakacjach nie zapomniała i nawet po wdrożeniu się w rytm życia codziennego jeszcze przez dłuższy czas umiała wspomnieniami powrócić do błogich chwil lenistwa!

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie najlepszy sposób na ogarnięcie chaosu to : to co masz zrobić jutro zrób dzisiaj ;) i do razy spokojniej się robi ... odwlekanie na później tylko niepotrzebne napiętrza liczbę rzeczy do zrobienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * od razu spokojniej .... miało być , przez pośpiech literówki narobiłam;)

      Usuń
  7. Zdjęcia są piękne <3 Ja swoje wakacje spędziłam w domu i na ogródku ;] Teraz kompletnie nie umiem się przyzwyczai do chodzenia do szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ się miło ogląda te zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohohoho, stan jak ta owca! Dałabym lubię to, gdyby było :D. Jak na razie całkiem dobrze się trzymam, bo liceum jakoś wymusza organizację czasu. Skrzętną. Na czytanie tak niewiele zostaje, jeżeli się utrzymuje zdrową ilość snu... :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polskie góry jednak są najpiękniejsze. Mam nadzieję, że uda mi się tam wrócić jeszcze na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mój tegoroczny powrót do codzienności po wakacjach też był ciężki :)
    jeśli chodzi o ogarnięcie chaosu polecam książkę "Sztuka prostoty" Dominique Loreau. u mnie wszystko zaczęło się od tej pozycji. warto!
    "Sztuka planowania" też fajna. Ta sama autorka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko! Bardzo Ci dziękuję za polecenie książek tej autorki. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale czytam w necie opinie o książkach i są rewelacyjne! Tego szukałam!
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. myślę, że będziesz zadowolona :) mam nadzieję, że dasz znać. jestem ciekawa czy rozpoczniesz rewolucję na taka skalę jak ja :)

      Usuń
  12. Kocham Tatry! Nie masz pojęcia jak Ci tych wakacji zazdroszczę. :) Zdjęcia prześliczne. Oj, to prawda, że wakacje rozleniwiają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczne zdjęcia! Prawie poczułam jakbym tam była. Super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziwna sprawa... ale ja rzadko miewam problemy z powrotami do rzeczywistości ;) może dlatego, że ja lubię wszystkie swoje rzeczywistości :)
    Trzymam kciuki za Twój powrót i zorganizowanie :) powodzenia!


    P.S. Właśnie... "prawdziwe" słuchanie :) czasem należy dodać to słowo... słuchanie i słyszenie :) powinno iść w parze, prawda?

    OdpowiedzUsuń