Byłam dziś autkiem w Gdyni na ważnej dla mnie wizycie.
Pierwszy raz od mojej przerwy w jeżdżeniu /9lat!!!/ wybrałam się sama w trójmiasto.
Bosko było!
Uwielbia prowadzić auto.
Jeszcze bardziej uwielbiam słuchać muzyki na full w aucie, podśpiewywać, czując jak wszystkie moje problemy zostają w tyle... :D
Miałam taki niedosyt jazdy, że gdy dojechałam do swojego miasta pojechałam dalej przed siebie. /bo listę przebojów trójki super się słucha za kółkiem/
Dojechałam do cudnych okolic. Pola, łąki, zieloność, pasące się krowy, kręte wąskie uliczki. To było coś czego mi było trzeba!
Takie oderwanie się..
Byłam /jestem/ ostatnio zmęczona. Miałam przesyt wszystkiego. Muszę poukładać coś sobie w głowie. W weekend kierunek Toruń:) Nigdy nie byłam w tym mieście a mam w sumie 3 godziny drogi:)
Więc czas nadrobić..
Kończę teraz Joyce Carol Oates - Mama odeszła. To jej druga książka którą czytam i jestem zachwycona! Nie mam pojęcia dlaczego wcześniej na nią nie trafiłam. Internet to cudne miejsce, pełne fajnych ludzi, dzięki którym odkrywasz tyle fajnych nowych rzeczy:)
opowiesz mi o tej ważnej wizycie?
OdpowiedzUsuńJa auta nie prowadzę, ale uwielbiam siedzieć na siedzeniu obok i słuchać Trójki! Trójeczka w drodze zawsze i wszędzie!
OdpowiedzUsuń