czwartek, 19 maja 2011

W tak pięknych okolicznościach przyrody


wybyliśmy na weekend odwiedzić Kopernika:)



Nie spodziewałam się, że Toruń jest taki cudny, że to miasto tak mnie zauroczy!
To był świetny pomysł na odreagowanie, na odpoczynek gdzieś z dala od domu.
Toruń to miasto które żyje. Pełne ślicznych kościółków, zabytków, pięknych uliczek.
Byłam zachwycona.
A takie rzeczy na ulicy rozbrajały mnie wręcz:)
Osiołek na starym mieście pod ratuszem np. Był przeuroczy! :)



Albo ten piesek ...


albo np ta fontanna i te żabki wkoło.. przeurocze :)


Oczywiście byliśmy w domu Mikołaja Kopernika. Dom miał imponujący. Nie spodziewałam się że Kopernik był aż tak majętny.



Wleźliśmy też na wieże w Ratuszu. Ja ledwo ledwo /miałam zadyszkę! - co się stało z moją kondycją?!/ ale dałam radę. Warto było.. Widok przepiękny!



Tu dom z gwiazdą widziany z góry...



No i nie ukrywam - najbardziej ujął mnie murek nad Wisłą ;)





Żal było odjeżdżać. Na pewno tam jeszcze wrócimy :)

10 komentarzy:

  1. Interesujące, bardzo ładne fotki. Byłam w Toruniu chyba w wieku 13 lat z wycieczką szkolną- nic nie pamiętam.. Miasto wydaje się naprawdę ciekawe i piekne..tyle miejsc w Polsce wartych do zobaczenia...ach..kiedyś muszę nadrobić, bo mało widziałam w naszym kraju, zdecydowanie za mało, pzodrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) brzmi bardzo zachęcająco! Nigdy nie byłam w Toruniu... A pierniczki jadłaś? :)


    P.S.
    karolka :) dziękuję za miłe słowa :) kupno butów bywa trudnym zadaniem... zwłaszcza jak się nie chce wyglądać ja modelka haute couture... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Monia - dziękuję:)Bo Toruń to piękne miasto! Ja mam w planach pozwiedzać trochę Polskę. Cudze chwalicie swego nie znacie ;)

    Mała Mi - aaa Pierniczki!! zapomniałam dodać, że pierniczki Rewelacja! Niebo w gębie! Kupiliśmy garść jednego dnia, a już następnego pobiegliśmy dokupić:) Pychota!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i pomyśleć, że mam to wszystko na wyciągnięcie ręki, a ciągnie mnie jak najdalej stąd...

    OdpowiedzUsuń
  5. O takiej ważnej rzeczy zapomnieć!!! ;) nonono...


    P.S. Może dzięki tym poszukiwaniom nigdy się nie znudzimy? ;p i wiecznie będziemy miały czym żyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluedress - cudze chwalicie swego nie znacie;> ja za to kocham i doceniam to że mieszkam w 3city :)

    Grey Wolf - bory tucholskie? hmmm ciekawa propozycja:) rozważę ;)
    witam w ogóle na moim blogu:)

    Mała Mi - w sumie racja.. życie nigdy nam się nie znudzi:) bo ciągle zastanawiamy się co tam na nas czeka za zakrętem - to w sumie jest fajne i taakie ekscytujące:)

    OdpowiedzUsuń
  7. raczej chodziło mi o to, że Toruń owszem, ale na dwa dni, później to staje się normą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. P.S. karolka :) super ten cytat z "Vicky Cristina Barcelona" :) i rzeczywiście utożsamiam się z nim! O tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie byłam nigdy, po Twoich fotkach nabrałam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń