poniedziałek, 12 września 2011

porykiwania zduszonej tęsknoty.

Oglądam 'Ps. I love you'.
I wzruszam się.
Ciągle mam Go w głowie. Przecież wiedziałam, ze tak będzie, że znów wszystko wróci..
Takie igranie z ogniem..
a mimo to..
nie żałuję..

Dochodzę do dziwnych wniosków.. ale nie.. jeszcze nie..
Idę przespać to..

3 komentarze:

  1. Film, piosenka, czy nawet jakaś dróżka... Zapach. Jak wszystko odświeża wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie sięgnęłam ani po książkę, ani po film, ale chyba będzie trzeba:)

    OdpowiedzUsuń