Uwielbiam słońce!!! Kocham! Ten weekend należał do udanych właśnie dzięki niemu:) Kocham taką pogodę. Mam nadzieję, że to nie było moje ostatnie plażowanie tego roku. A jeśli tak - to trudno - ale przynajmniej mam pewność, że wykorzystałam je do cna! Do ostatniego promyka słońca :))
Sobota - las, rower, te wierzchołki drzew, ta zieleń wszędzie :)
Niedziela - plaża, słońce, piasek, morza szum. Ach! Czujecie ten zapach? Każde miejsce ma swój specyficzny zapach. Uwielbiam zapach plaży :)
„Może wszystkie smoki w naszym życiu są księżniczkami, które czekają, abyśmy choć raz postąpili pięknie i odważnie. Może wszystko, co nas przeraża, jest w swej najgłębszej istocie czymś bezradnym, pragnącym naszej miłości.”
Oczywiście na plażę zabrałam książkę - Jonathana Carroll'a. Z trudem dobrnęłam do końca. Zbyt zakręcona, zbyt niezrozumiała jak dla mnie. Za dużo wplatania "Carrolowskich mądrości życiowych". Trochę skojarzyła mi się z Paulo Coelho. Przy pierwszym zetknięciu autor zachwyca /w zależności od tego od jakiej książki zaczniemy/ zaś przy następnych odczuwamy swoisty przesyt. Tak jak przy stole zastawionymi łakociami. Owszem uwielbiamy je, ale w nadmiarze mamy dość. Przesładzamy się. Zatem chwilowo dam sobie spokój z Carollem. Niewątpliwie dużą zaletą książki są przepiękne cytaty i dzięki nim jakoś dobrnęłam do końca. „Pragnienie bycia bezpiecznym i kochanym nie jest tchórzostwem. My byśmy się kochali, ale nie zapewnilibyśmy sobie bezpieczeństwa. Huśtalibyśmy się na trapezach bez asekuracji. To może być dobre, gdy jesteś młody i nie masz nic do stracenia, oprócz swego serca, ale gdy jesteś starszy i wiesz, że twoje serce to fragment całości, wycofujesz się, bo wolisz mieć rodzinę, niż gwiazdkę z nieba. Wolę leżeć na ziemi i patrzeć na gwiazdy, niż próbować do nich dotrzeć, mając niewielką szansę, że mi się uda".
O tak.. właśnie teraz tak mam.. Wolę leżeć i patrzeć na gwiazdy. Podziwiać je z daleka. Ale chcę żyć. Żyć prawdziwie. A nie ciągle gonić za gwiazdką. Chyba dojrzałam. Już wiem, że gwiazdy są nie do zdobycia. Są za wysoko. Gwiazdy są po to by je podziwiać:)
pełnia szczęścia :)) i tak trzymać!
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam Carolla w całości przeczytanego. Moja współlokatorka uwielbiała, a ja czytam wszystko co mam pod ręką. Nic a nic nie pamiętam, takich pysznych cytatów. Może warto znów sięgnąć?
OdpowiedzUsuńCytat smaczny i filozoficzny. Poszukam książki, choćby tylko dla takich cytatów:)
OdpowiedzUsuńOj kiedyś jeszcze w liceum miałam szał na Carolla. Przeczytałam wtedy wszystko. Potem mi ta pasja przeszła jak zaczęła mi przeszkadzać powtarzalność chwytów literackich i wątków w każdej książce. No ale tak to jest jak się czyta kilka książek po kolei tego samego autora. Do tych nowszych pozycji mnie w ogóle nie ciągnie, ale pamiętam ten zachwyt wiele lat temu. To było odkrycie, to była magia! A na spisywaniu cytatów z jego książek ile ja długopisów wytraciłam, ile ja kartek nimi zapisałam w moich zeszytach z cytatami! Kopalnia słów:)
OdpowiedzUsuńA do Gdańska jak byliśmy z mężem ostatni raz zabraliśmy ze sobą rowery. Rany jak było cudnie!
Pozdrawiam.
Dzisiaj grzebiąc w szpargałach znalazłam wejściówkę na spotkanie z Carollem z roku 2000:) Zupełnie zapomniałam o tym. A to było niesamowite doświadczenie:) To ciepły, cholernie inteligenty facet jest.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ponownie:)
Papryczka - oo zazdraszczam! Bardzo bym chciała zobaczyć go na żywo. Wydaje mi się być ciekawym człowiekiem. Czytałam jego bloga "Oko dnia" - świetne cytaty i anegdotki tam wrzucał. Musi być fajnym facetem :)
OdpowiedzUsuń