
Charlotte Link to fenomenalna pisarka! Uwielbiam jej pisanie. To druga książka tej autorki jaką miałam przyjemność przeczytać. Tak dokładnie: Przyjemność:)
Wartka akcja już od pierwszych stron. Szybko się czyta, bo jest się ciekawym co dalej. Kto i co i dlaczego;) Ta książka ma w sobie wszystko, co moim zdaniem dobra książka powinna zawierać. Zagadkę, niespodziewane zwroty akcji, wątek miłosny, kryminalny, no i styl pisania. Charlotte Link posługuje się tak wciągającym językiem, że nie sposób się oderwać od jej książek.
Motywem przewodnim książki jest zaginięcie 22letniej dziewczyny - Elaine Dawson. 5lat wcześniej wybierając się na ślub swojej przyjaciółki Rossane - Elaine ginie bez wieści. Po latach Rossane dostaje zlecenie, aby napisać artykuł o zaginionych dziewczynach, w tym m.in. o Elaine. Rossane zabiera się za to zadanie z zaangażowaniem, bowiem ciągle dręczą ją wyrzuty sumienia, że to właśnie w drodze na jej ślub nieśmiała, zahukana Elain zaginęła. Podczas podążania śladami swojej przyjaciółki, Rossane poznaje mężczyznę, u którego zatrzymała się Elaine. Nawet się w nim zakochuje... Elaine była zagubioną, nieznającą życia, niedoświadczon dziewczyną, która całe swoje życie poświęciła opiece nad kalekim bratem... Dlatego łatwo i bez oporów zaufała obcemu mężczyźnie poznanemu na lotnisku, a nawet opowiedziała mu historię swojego życia. Jej zaginięciu przypisywano różne motywy. Nawet takie, że sama Elain chciała porzucić swoje nędzne i nudne życie u boku kalekiego brata. Sprawa nigdy nie została do końca rozwiązana. Dopiero Rossane trafia na trop i znajduje odpowiedź na pytanie co się stało z Elain. Swoją drogą zaskoczyło mnie bardzo rozwiązanie tajemnicy zaginięcia Elaine Dawson. Co rusz, już prawie jest się blisko rozwiązania zagadki, a za chwile okoliczności zmieniają się o 180 stopni. Charllotte Link jest świetna w wodzeniu czytelnika za nos i podsysaniu jego ciekawości.
Mamy tu też wątek nieudanego małżeństwa Rossane, jej przyjaźni z 16 letnim pasierbem - Robertem. Poznajemy też matkę Roberta, samotną kobietę, która urodziła syna, gdy była bardzo młoda, a później go porzuciła, gdyż nie dorosła do roli matki. Jednym słowem wiele bardzo ciekawych wątków. Książkę wręcz pochłania się jednym tchem. Z ciekawością sięgnę po inne książki Charlotte Link, bo zaintrygowała mnie ta pisarka.
**************************************************************************
Dobrze mi ostatnio! :)
Są takie weekendy, które pozytywnie człowieka ładują. W dodatku jakoś mi nie straszne te mrozy. Podoba mi się ta zima.. Tym bardziej, że dziś mróz zelżał i zrobiłam sobie fajny zimowy spacer.. śnieg prószył, a mi w głośnikach śpiewała Kate Bush.. Bajkowo :))) A po takim zimowych spacerze ciepły kocyk, gorąca herbata z sokiem malinowym i kocyk... :))
Uwielbiam książki, w których bohaterowie mają do rozwikłania jakąś zagadkę. Z pewnością sięgnę po "Ostatni ślad" :)
OdpowiedzUsuńMuszę poszukać, bo po tak pozytywnej recenzji nie mogę się doczekać dorwania jej ;]
OdpowiedzUsuńJa jak do tej pory Link przeczytałam tylko "Dom sióstr". Książka przeogromnie mi się podobała, choć czasami odrobinę, ciut, ciut dosłownie męczył mnie styl autorki... Niemniej jednak na pewno i po "Ostatni ślad" sięgnę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńRównież jestem fanką Charlotte Link. Bardzo mi odpowiada jej styl pisania i dynamiczna akcja powieści. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNie znam w ogóle tej autorki, ale dzięki tobie się to zmieni, gdyż bardzo mnie zaciekawiłaś swą recenzją i tematyka książki także mnie intryguje, więc muszę zacząć rozglądać się za ,,Ostatnim śladem''.
OdpowiedzUsuńCzuję się w pełni zachęcona. Muszę przeczytać!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
czytałam książkę "Grzech aniołów" tej autorki i jakoś się do niej nie przekonałam więc raczej nie sięgnę
OdpowiedzUsuńPo tej książce pokochałam Charlotte Link i czytam wszystko co znajdę. W stosiku czekają 3 pozycje :)
OdpowiedzUsuńdm1994 - czytałam opinie o "Grzechu Aniołów" - ponoć to najsłabsza książka tej autorki, no i pierwsza, a to chyba wiele tłumaczy:) Dom Sióstr jest świetny, ta też była super.
OdpowiedzUsuńPrzyznaje, że nie znam twórczości tej autorki. Jednak Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła. Lubie tego rodzaju literaturę więc po książki autorstwa Link z pewnością sięgnę.
OdpowiedzUsuńMam tą książkę wypożyczoną z biblioteki, tylko obawiam się, że goni mnie termin oddania i mogę jej tym razem nie zdążyć przeczytać. :(
OdpowiedzUsuńCzytałam parę książkę Link, bardzo mi się podobały. "Ostatni ślad" mam na półce i cierpliwie czeka na swoją kolej ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCzekam aż listonosz zapuka do moich drzwi z paczuszką zawierającą "dom sióstr" tejże autorki (do którego jak widać skutecznie mnie zachęciłaś). Jeśli książka przypadnie mi do gustu to z chęcią sięgnę również po inne książki pani Link ;)
OdpowiedzUsuńO właśnie - nazwisko znajome, ale dopiero teraz przypomniałam sobie, że czytałam już o tej autorce na twoim blogu ;) Jej książki mam w planach na najbliższą przyszłość! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAż wstyd, ale nie czytałam jeszcze nic tej autorki. Jednak "Dom sióstr" czeka na półce, a jeśli się spodoba z chęcią sięgnę po kolejne książki tej pani:)
OdpowiedzUsuńOd dawna intryguje mnie ta pisarka, koniecznie muszę sięgnąć po jej powieści.
OdpowiedzUsuńKiedyś się skuszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie czytałam Nic tej autorki ale słyszałam wiele dobrego :P
OdpowiedzUsuńSłyszałam chyba o jednej jakiejś jej książce, ale akurat na pewno nie o tej. Także tym bardziej ciekawi mnie Twoja recenzja i postaram się zdobyć tę książkę!
OdpowiedzUsuńlubię kryminały, a książki Link cieszą się popularnością u mnie w księgarni, więc może kiedyś przecyztam
OdpowiedzUsuń