poniedziałek, 6 lutego 2012

Ostatni ślad - Charlotte Link



 Charlotte Link to fenomenalna pisarka! Uwielbiam jej pisanie. To druga książka tej autorki jaką miałam przyjemność przeczytać. Tak dokładnie: Przyjemność:)
Wartka akcja już od pierwszych stron. Szybko się czyta, bo jest się ciekawym co dalej. Kto i co i dlaczego;)  Ta książka ma w sobie wszystko, co moim zdaniem dobra książka powinna zawierać. Zagadkę,  niespodziewane zwroty akcji, wątek miłosny, kryminalny, no i styl pisania. Charlotte Link posługuje się tak wciągającym językiem, że nie sposób się oderwać od jej książek.

 Motywem przewodnim książki jest zaginięcie 22letniej dziewczyny - Elaine Dawson. 5lat wcześniej wybierając się na ślub swojej przyjaciółki Rossane - Elaine ginie bez wieści. Po latach Rossane dostaje zlecenie, aby napisać artykuł o zaginionych dziewczynach, w tym m.in. o Elaine. Rossane zabiera się za to zadanie z zaangażowaniem, bowiem ciągle dręczą ją wyrzuty sumienia, że to właśnie w drodze na jej ślub nieśmiała, zahukana Elain zaginęła. Podczas podążania śladami swojej przyjaciółki, Rossane poznaje mężczyznę, u którego zatrzymała się Elaine. Nawet się w nim zakochuje... Elaine była zagubioną, nieznającą życia, niedoświadczon dziewczyną, która całe swoje życie poświęciła opiece nad kalekim bratem... Dlatego łatwo i bez oporów zaufała obcemu mężczyźnie poznanemu na lotnisku, a nawet opowiedziała mu historię swojego życia.        Jej zaginięciu przypisywano różne motywy. Nawet takie, że sama Elain chciała porzucić swoje nędzne i nudne życie u boku kalekiego brata.  Sprawa nigdy nie została do końca rozwiązana. Dopiero Rossane trafia na trop i znajduje odpowiedź na pytanie co się stało z Elain. Swoją drogą zaskoczyło mnie bardzo rozwiązanie tajemnicy zaginięcia Elaine Dawson. Co rusz, już prawie jest się blisko rozwiązania zagadki, a za chwile okoliczności zmieniają się o 180 stopni. Charllotte Link jest świetna w wodzeniu czytelnika za nos i podsysaniu jego ciekawości.
Mamy tu też wątek nieudanego małżeństwa Rossane, jej przyjaźni  z 16 letnim pasierbem - Robertem. Poznajemy też matkę Roberta, samotną kobietę, która urodziła syna, gdy była bardzo młoda, a później go porzuciła, gdyż nie dorosła do roli matki. Jednym słowem wiele bardzo ciekawych wątków. Książkę wręcz pochłania się jednym tchem. Z ciekawością sięgnę po inne książki Charlotte Link, bo zaintrygowała mnie ta pisarka.


**************************************************************************
Dobrze mi ostatnio! :)
Są takie weekendy, które pozytywnie człowieka ładują. W dodatku jakoś mi nie straszne te mrozy. Podoba mi się ta zima.. Tym bardziej, że dziś mróz zelżał i zrobiłam sobie fajny zimowy spacer.. śnieg prószył, a mi  w głośnikach śpiewała Kate Bush.. Bajkowo :))) A po takim zimowych spacerze ciepły kocyk, gorąca herbata z sokiem malinowym i kocyk... :))





20 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki, w których bohaterowie mają do rozwikłania jakąś zagadkę. Z pewnością sięgnę po "Ostatni ślad" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę poszukać, bo po tak pozytywnej recenzji nie mogę się doczekać dorwania jej ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak do tej pory Link przeczytałam tylko "Dom sióstr". Książka przeogromnie mi się podobała, choć czasami odrobinę, ciut, ciut dosłownie męczył mnie styl autorki... Niemniej jednak na pewno i po "Ostatni ślad" sięgnę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem fanką Charlotte Link. Bardzo mi odpowiada jej styl pisania i dynamiczna akcja powieści. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam w ogóle tej autorki, ale dzięki tobie się to zmieni, gdyż bardzo mnie zaciekawiłaś swą recenzją i tematyka książki także mnie intryguje, więc muszę zacząć rozglądać się za ,,Ostatnim śladem''.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję się w pełni zachęcona. Muszę przeczytać!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czytałam książkę "Grzech aniołów" tej autorki i jakoś się do niej nie przekonałam więc raczej nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tej książce pokochałam Charlotte Link i czytam wszystko co znajdę. W stosiku czekają 3 pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dm1994 - czytałam opinie o "Grzechu Aniołów" - ponoć to najsłabsza książka tej autorki, no i pierwsza, a to chyba wiele tłumaczy:) Dom Sióstr jest świetny, ta też była super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaje, że nie znam twórczości tej autorki. Jednak Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła. Lubie tego rodzaju literaturę więc po książki autorstwa Link z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą książkę wypożyczoną z biblioteki, tylko obawiam się, że goni mnie termin oddania i mogę jej tym razem nie zdążyć przeczytać. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam parę książkę Link, bardzo mi się podobały. "Ostatni ślad" mam na półce i cierpliwie czeka na swoją kolej ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam aż listonosz zapuka do moich drzwi z paczuszką zawierającą "dom sióstr" tejże autorki (do którego jak widać skutecznie mnie zachęciłaś). Jeśli książka przypadnie mi do gustu to z chęcią sięgnę również po inne książki pani Link ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O właśnie - nazwisko znajome, ale dopiero teraz przypomniałam sobie, że czytałam już o tej autorce na twoim blogu ;) Jej książki mam w planach na najbliższą przyszłość! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż wstyd, ale nie czytałam jeszcze nic tej autorki. Jednak "Dom sióstr" czeka na półce, a jeśli się spodoba z chęcią sięgnę po kolejne książki tej pani:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dawna intryguje mnie ta pisarka, koniecznie muszę sięgnąć po jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam Nic tej autorki ale słyszałam wiele dobrego :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam chyba o jednej jakiejś jej książce, ale akurat na pewno nie o tej. Także tym bardziej ciekawi mnie Twoja recenzja i postaram się zdobyć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię kryminały, a książki Link cieszą się popularnością u mnie w księgarni, więc może kiedyś przecyztam

    OdpowiedzUsuń