Turcja to piękny kraj, pełen przepięknych widoczków. Przepyszne jedzonko, mili bardzo nachalni Turkowie, którzy wbrew moim przypuszczeniom są nawet przystojni;) Są też bardzo otwarci i zaczepiali mnie dosłownie wszędzie. Nie można było w spokoju przejść ulicą, nie wspomnę o sklepach, dam dawali popis swojej erudycji i znajomości językow. To też mnie zaskoczyło. Spotkałam wielu Turów mówiących po polsku:) Mili są, fajni, zaczepni ale w sympatyczny sposób. "You're very beautiful girl" You from Poland? Kochamy Polskę, Piękna dziewczyna, masz piękne oczy, piękne włosy, you're very nice" ;) Rozpływałam się tam w komplementach, ale na dłuższą metę byłoby to męczące.
Byliśmy na wycieczce objazdowej. Od Antalyi poprzez Efez, Hierapolis, Pamukkale i z powrotem do Antaly. Było cudnie. Popatrzcie zresztą sami:)
To widok z naszego pierwszego hotelu:

Początek podróży następnego dnia. Tyle przepięknych widoczków, że niewiadomo w którą stronę pstrykać fotki;)

Owieczki na drodze;)

Grobowce w skałach

To ja;)

Takim stateczkiem płyneliśmy na plażę żółwią. Nawet się opalałam. Pogoda była super. 25stopni w dzień:)

Pamukkale - wapienne skały i termalne wody. Sama przyjemność brodzić po tak ciepłej wodzie:)))
Po drugiej stronie Pamukkale - piękny park, pieski tam były bardzo zmęczone;P Ot tak po prostu leżały sobie na ulicy, na trawie, gdzie popadnie;)
Meczet. Turcy w większości to muzułmanie, wyznawcy islamu. Zwołują na modliwę 6 razy dziennie. Pierwszy raz już przed 5tą, o czym się przekonałam gdy obudził mnie ten śpiewny głos rozchodzący się po całym mieście;)

Starożytne miasto Efez:
Port w Antalyi:

Widoczek przed hotelem w Antalyi:

W chmurach:) Powrót do domu - widok na góry Taurus:

Ojej, rozmarzyłam się...:) ja byłam w Turcji w sierpniu, w Antalyi tylko lądowałam, mieszkaliśmy w Alanyi, a że to było 7 dni i 40 stopni zwiedzania nawet nie planowaliśmy, tylko plaża:) więc powrót do Turcji mamy zaklepany, bo Pamukkale to moje marzenie:)
OdpowiedzUsuńpodpisuję się pod każdym zdaniem, a tekst "polska dziewczyna jak witamina" i inne są bezbłędne z ich akcentem:) dla mnie wszystko było tam idealne... pewnie też dlatego, że byłam bliska depresji po kiepskiej sesji i deszczowym lipcu no i to była moja pierwsza wycieczka w tzw. ciepłe kraje - spełnione marzenie z dzieciństwa....:)
ale się rozpisałam:)
buziaki:*
Ja chcę tam wrócić! :) Właśnie by sobie tak odpocząć jak Ty, poopalać się, wygrzać i połazić po sklepach w Antalyi. Oczy miałam tam wkoło głowy tyle pięknych rzeczy, torebek, ciuchów, butów;)
UsuńByłam tam. Fajnie sobie przypomnieć trochę. :) Powie Ci, że cudowne fotki robisz! Pozdrawiam serdecznie. :)
OdpowiedzUsuńDzięki:)
UsuńPiękne fotki :) Też bym z chęcią gdzieś pojechała, pozwiedzała i odpoczęła.
OdpowiedzUsuńAle ci bardzo, ale to bardzo zazdroszczę. U nas za oknami wietrznie i zimno a tutaj takie piękne widoki. Nigdy nie byłam zagranicą, więc mogę sobie tylko pomarzyć i wyobrazić te wspaniałości, które były wkoło ciebie
OdpowiedzUsuńNigdy nie myślałam o Turcji jako o miejscu potencjalnej wycieczki, ale. Chyba coraz bardziej zaczynam chcieć tam pojechać. ;-)
OdpowiedzUsuńOj ja też nie myślałam o Turcji jako miejscu gdzie chciałabym polecieć, ale jest tam pięknie! Nie spodziewałam się, że aż tak pięknie bedzie:)
UsuńChcę tam być :) Zaczynam zbiera na wakacje tam -.^
OdpowiedzUsuńGratuluję tak wspaniałej wycieczki. Właśnie zastanawiałam się, kiedy do nas wrócisz:) Piękne zdjęcia, no bo też i piękne miejsca. Pewnie trudno ci teraz się przystosować??:):):) Pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia, jak miło oglądać takie zdjęcia, gdy za oknem zimno, wietrznie i rano jest biało za oknem. Wspaniały wyjazd miałaś :) Mi tez marzy się kiedyś obejrzenie tego ciekawego kraju. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJejku, ależ pięknie! Wspaniałe wakacje, aż ślinka cieknie jak się pomyśli o takim urlopie. Mam nadzieję, że wypoczęłaś i że tureckie wakacje nie poszły na marne :D
OdpowiedzUsuńAle piękne widoki... Normalnie się rozmarzyłam:)). Gratuluję udanego wyjazdu!!
OdpowiedzUsuńNic tylko och i ach... Fantastyczne fotografie!
OdpowiedzUsuńJakie przepiękne widoki... szczerze zazdroszczę i mam nadzieję, że też kiedyś będę tam stała i widziała wszystko na własne oczy... :)
OdpowiedzUsuńAleż cudownie! Pięknie - zdjęcia naprawdę wspaniałe, a widoczki fantastyczne. Też chcę :)
OdpowiedzUsuńNo zazdroszczę niesamowicie! :) Szczególnie, że pewnie jest tam dosyć ciepło ;p Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńAle cudowne widoki, podejrzewam, że zdjęcia nie ujęły tego całego piekna :D
OdpowiedzUsuńale pięknie :) pozazdrościć :)
OdpowiedzUsuńKurczaki, jakie widoki :) Widzę, że wycieczka jak najbardziej udana :)Pozazdrościć :)
OdpowiedzUsuńMasz fajną kurtkę :]
OdpowiedzUsuńDla mnie takie nagabywanie nie równa się z otwartością... mnie ono drażni i nie pozwala odpoczywać... ani wyluzować...
OdpowiedzUsuńMimo wszystko, myślę, że kiedyś też odwiedzę tan kraj... :)
No na dłuższa metę to było męczące;> Nie mogłam nic kupić, zastanowić się, poogladać, poprzymierzać tak jak lubię bo oni od razu 'you look very good, it's especiality for you i te nagabywania na kawę, herbatę, skąd jesteś ile masz lat czy masz chłopaka.. W sumie to mnie śmieszyło,a później już nawet nie chciało mi się wchodzić do żadnego ze sklepów.
Usuń