
Dzisiejsze rowerowanie zaowocowało tymi oto zdobyczami;D Kondycji jeszcze nie złapałam, łatwo się męczę i zadyszkę mam;) Ale powiem Wam jedno: świetnie się słucha audiobooków jadąc lasem na rowerze! :)
Słucham Anne Karenine - świetna jest i czasem totalnie inna od filmu.
Zbieram się do recenzji "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele". Bardzo mną wstrząsnęła ta książka. Muszę ochłonąć i dopiero wtedy ją opiszę. Czyli pewnie już niedługo;)
Poza tym mam kontrolę ZUS i nie za bardzo mogę w pracy słuchać audiobooków. Ubolewam;> Ale pan miły jest i jestem dobrej myśli:)
A teraz zmęczona rowerem zmykam do wanny z książką! :)
Pozdrawiam Wiosennie:)
O piękne nabytki. Piękna Axelsson. Ja w sobotę zamierzam zrobić rajd po second handach i odebrać paczuszkę książkową. A rower? eh rower. Codziennie jak jadę do pracy przeżywam ekstazę, a dziś było mi wyjątkowo dobrze, bo w Trójce puścili mi jak sobie jechałam z górki The Clash. Rany jak mi było dobrze:))
OdpowiedzUsuńEch rower... ja mam intensywną rozkminę, czy będę dojeżdżać 10 km na 8 rano na zajęcia na rowerze górskim czy nie bardzo... nie wiem czy go tachać te 200 km... poprzednio jak sobie przywieźliśmy, to byliśmy na może 3 wycieczkach w ciągu 2 miesięcy;/
OdpowiedzUsuńkurczę, opisałaś wszystko, za czym tęsknię - second handy, książki, rower... ech, muszę się wziąć w garść, bo przecież jak się chce to wszystko można:)
pozdrawiam
ja pewnie jabym słuchała podczas jazdy na rowerze to wylądowałabym szybko na jakimś drzewie ;) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam jazdę na rowerze i kocham ten stan, kiedy mogę słuchać muzyki i czuć wiatr we włosach...
OdpowiedzUsuńJazda na rowerze w tej chwili wydaje mi się jakąś kosmiczną abstrakcją, jakbyś jakąś fantastyke opowiadała...hihihi ja ledwo z boku na bok sie obracam;) Miłych wojaży, rower jest super a pogoda w Polsce zapowiada się świetnie:) Annę Kareninę czytałam wiele lat temu ale pamiętam że była zaskoczona iż tak przystępna, ciekawa i wciągająca, bo sądziłam ze będzie to nadęta klasyka. A tu proszę:) Miłego czytania i czekam na recenzję ''Dziewczynki...''
OdpowiedzUsuńUwielbiam jeździć na rowerze <3
OdpowiedzUsuńA nabytki śliczne - szczególnie ta bluzeczka z motylem :)
No i miłego czytania.
;) my się wybieramy dziś, ale przeczekujemy największy upał :)
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam :)
Namaste!