wtorek, 8 maja 2012

Kochający na marginesie - Johanna Nilsson

O czym jest ta książka? Głównie o samotności, niezrozumieniu, poszukiwaniu własnego miejsca, własnej tożsamości. Zmaganiu się z sobą samym i ludźmi, którzy nie potrafią zaakceptować inności. Bo inność tak bardzo rzuca się w oczy, razi wręcz. Kto nie wtapia się w tłum skazany jest na odrzucenie. Bo jest inny, bo nie pasuje, bo coś z nim nie tak... Boimy się inności, z automatu ją odrzucamy, nie chcemy widzieć, nie chcemy znać..

"Z wyboru czy nie, nie ma to znaczenia, samotność odciska piętno w człowieku, właściwie niewidoczne ślady, jeśli nie wiadomo, czego szukać."
Wiele prawdy jest w tych słowach. Bohaterowie tej książki, na wskroś samotni, potrafią instynktownie wyczuć podobnych sobie, tak samo samotnych i zagubionych w dzisiejszym świecie.

Tłem powieści jest kawiarnia "Na marginesie". Tu właśnie spotykamy całą gamę różnorodnych postaci. Złodziejkę, której ojcem jest alkoholik, ciężarną nastolatkę marzącą o zawodzie modelki, transseksualistę Sofię, którego rodzina usilnie nazywa Stefanem, ulicznego grajka - tęskniącego za miłością, a któremu choroba wykrzywiła nogi, chorobliwie otyłą emigrantkę Rosę, żonę chorego na nowotwór Stefana, który się poddaje i pragnie tylko śmierci. Żadne z nich nie pasuje do obrazu idealnego obywatela. Każdy z nich dobrowolnie decyduje się na życie na marginesie po cichu marząc o spełnieniu. Wszyscy oni pragną być szczęśliwi, akceptowani, ba wręcz kochani, a jednak nie udaje im się to. Dlaczego?

"Dlaczego jednym Bóg skąpi miłości, kiedy inni dostają jej więcej, niż są w stanie udźwignąć?"

Kochający na marginesie to obraz współczesnego społeczeństwa. Wielu z nas, tak jak i bohaterowie tej książki przeżywa swoje własne małe dramaty. Na pierwszy rzut oka zwyczajni ludzie, którym niczego do szczęścia nie powinno brakować przeżywają swoją samotność, tęsknoty, niespełnione pragnienia. Tak bardzo by chcieli by życie ułożyło dla nich inny, lepszy~! scenariusz niż ten w którym przyszło im żyć.. Ale tak się nie da..

"Życie nie jest filmem, nie da się w nim wyreżyserować scen."

Urzekła mnie ta książka. Napisana jest prostym językiem, bije od niej chłód, wręcz namacalnie wyczuwa się tą samotność w tłumie. Żyjemy w społeczeństwie nastawionym na konsumpcjonizm. Każdy zajęty jest własnymi sprawami. Pogonią za pieniądzem, pilnowaniem by wbijać się w tło, by być pięknym, akceptowanym, kochanym. A mimo to, każdy z nas jest samotny. Po cichu tęskni uczuciem, bliskością, zrozumieniem.

"Chodźcie i weźcie mnie. Skopcie. Potnijcie. Zgwałćcie. Byle mnie ktoś dotknął, z dowolnym uczuciem. Nawet nienawiść jest lepsza od obojętności."


Podczas czytania tej przejmującej lektury miałam w głowie te dwie piosenki. Moim zdaniem one bardzo mocno oddają klimat tej powieści:




Lektura tej książki na pewno skłoni do refleksji, wzruszy, wywoła całą gamę emocji. Powieść ta jest przejmująco smutna, na pewno nie pozostawi obojętnym. Ukazuje całą prawdę o życiu, o nas samych, co bywa bardzo bolesne...

"Żeby w pełni zaznać życia, człowiek powinien umierać każdego dnia."
- piękne słowa, które oddają całkowicie przesłanie książki Johanny Nichols. Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z tą autorką. Bardzo gorąco polecam!

16 komentarzy:

  1. Wiesz, że kocham takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po recenzji Varii byłam w sklepie. Tak się złożyło, że zauważyłam tę książkę :) Teraz jestem jej szczęśliwą posiadaczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką jeszcze jednej jej książki. "Sztuka bycia Elą" ponoć jeszcze lepsza, a i z opisu na okładce wydaje mi się, ze to będzie prawdziwa uczta ją czytać:)

      Usuń
  3. Książkę czytałam i bardzo miło byłam nią zaskoczona:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym poznać tę książkę. Tematycznie ogromnie mnie ona ciekawi. Inność zawsze budzi wiele emocji i kontrowersji.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Nawet nienawiść jest lepsza od obojętności." Gdzieś już to słyszałam/czytałam. Książkę dodaję do listy "chcę mieć". Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale po twojej recenzji dochodzę do wniosku, że chciałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie muszę w najbliższym czasie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zainteresowała mnie fabuła tej książki. Dobry tekst.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka raczej nie wpasowuje się w moje klimaty, ale kto wie może kiedyś...
    Uwielbiam Wilki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się świetna lektura i jak najbardziej w moim typie, więc na pewno się z nią zapoznam. :) Dodatkowo tematyka jest mi dosyć bliska... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Och, ja bardzo lubię książki tej autorki. Ostatnio zamówiłam własne egzemplarze w Weltbildzie "Sztuka bycia Elą" i "Kochający na marginesie" - 5 zł za sztukę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie kupiłam je w Weltbild:) byłam bardzo zaskoczona ceną:)

      Usuń