poniedziałek, 13 maja 2013

Kobieta w lustrze - E.E.Schmitt


„Niekiedy trzeba się zgubić, by potem się lepiej odnaleźć.”

Lustro towarzyszy każdej kobiecie już od najmłodszych lat. Każda z nas często przegląda się w lustrze, by upewnić się, że dobrze wygląda. Kawałeczek szkiełka jest strażnikiem naszej urody. A tym samym utwierdza nas o naszej wartości, przynajmniej tej zewnętrznej.
Schmitt podsuwa lustro z głębią. Przeglądając się w jego lustrze, zmusza nas byśmy zastanowiły się jakie jesteśmy naprawdę. Czy to, co pokazujemy na zewnątrz zgadza się z naszym ego, naszymi marzeniami, dążeniami. Czy żyjemy w zgodzie z sobą, czy raczej swoje pragnienia chowamy głęboko, byle tylko zaspokoić oczekiwania bliskich, rodziny, znajomych? Zapraszam do lektury tej książki. To wspaniała podróż w głąb siebie.

Tym razem autor wprowadza nas w życie trzech kobiet, żyjących w różnych epokach: Anne z Brugii jest kobietą renesansu, która raczej odbiega od katolickiego myślenia swoją poezją i słowami; dwudziestowieczna Hanna von Waldberg prowadzi życie, jakby mogło się wydawać bez trosk, u boku doskonałego męża, jego dziwnej, a za razem nadopiekuńczej rodziny, ale coś stoi na przeszkodzie, żeby całkowicie się spełniła i w końcu docieramy do współczesnej Anny, gwiazdy filmu i kina, która nie stroni od kochanków, alkoholu i narkotyków, ale czy uda się jej znaleźć szczęście?
Co łączy te 3 całkowicie różne kobiety?
Otóż, te kobiety to kobiety poszukujące, nietuzinkowe. Wszystkie one szukają tego co najważniejsze w życiu. Każda z nich po swojemu szuka swojej własnej życiowej drogi.
Annie z Brugii sprzeciwia się wizji ciotki, która dla jej dobra chce ją szybko i bogato wydać za mąż. Anne nie rozumie zazdrości kuzynki, że podoba się akurat temu chłopcu, bowiem nic do niego nie czuje. Próbuje wsłuchać się w siebie, zastanawia się czy tak czuje się kobieta tuż przed zamążpójściem?? Ma masę rozterek, w końcu ucieka do leśnej głuszy by wsłuchać się w siebie. Tam pomaga jej zakonnik i tu moim zdaniem, zostaje zapoczątkowana nowa droga Anne. Anne kocha przyrodę, zwierzęta, najlepiej czuje się właśnie w ich otoczeniu. Jest w pełnym tego słowa znaczeniu dobra, niewinna, nieskażona negatywnymi ludzkimi uczuciami. Jest pełna współczucia dla swojej zawistnej i zazdrosnej kuzynki, przez którą doznała wielu krzywd. Anne jakby w ogóle tego nie zauważa, jest czysta w swoich intencjach.
Anne ma też zupełnie odmienne podejście do Boga, religii, nie skłania się w stronę patosu i stwarzania pozorów. Jest naturalna w tym co robi i nie boi się głosić swoich przekonań. Za to podziwiałam tę postać.

Anne - gwiazda hollywood. Sława, uroda, powodzenie, pieniądze. Czego można pragnąć więcej? Przecież każdy o tym marzy. Tymczasem Anne to kobieta pogubiona, uzależniona od alkoholu, narkotyków, wikłająca się w niezbyt chlubne przygody sexualne. Ona całą sobą pragnie uwagi, uznania, zwykłego ludzkiego odruchu jakim jest przytulanie. Stąd w jej życiu tylu nieodpowiednich mężczyzn, tyle wstydliwych przygód sexualnych, uzależnienie. Ona ciągle szuka.. Akceptacji, miłości.. W końcu styl życia jaki prowadzi musi skończyć się źle.. Jakie wnioski z tego wysunie Anna? Jaką drogę wybierze?


Hanna to kobieta, która również nie powinna narzekać. Ma wszystko: Męża, pieniądze, pozycje w społeczeństwie. A tymczasem czegoś ogromnie jej brak. Czuje się niepełna. Wydaje jej się, że to brak dziecka, którego tak desperacko pragnie decyduje o jej wartości jako kobiety. Początkowo chce spełnić oczekiwania rodziny, znajomych, arystokratycznego swiatka, w którym przyszło jej żyć i dać potomka swojemu mężowi. Jednak kończy się to totalnym niepowodzeniem, a Hanne zdarzenie to popycha do zmiany całego swojego życia. Nie będę pisała co postanowiła Hanna, by za dużo nie zdradzać.
„Są dwa uczucia, których natura ludzka nie znosi: wdzięczność i wspólne poczucie winy.”


„Jeśli się cofa po własnych śladach, nie wraca się do przeszłości. Nie zawracamy, nigdy nie stajemy się ponownie tym, czym byliśmy. Lata nas zmieniają, a tego właśnie pani nie akceptuje. Chciałaby pani wszystko zatrzymać, zachować na zawsze..”

Losy bohaterek, nagłe zwroty akcji, ich odwaga by coś zmienić w swoim życiu, pójść za głosem własnego serca bardzo mnie zaskoczyły, a jednocześnie podziwiałam je z całych sił. Też bym tak chciała potrafić. Czytając o losach tych trzech bardzo różnych kobiet, w każdej z nich odnajdywałam cząstkę siebie. I chyba taki był zamysł autora. Napisał książkę o kobietach i dla kobiet. Ta książka jest jak lustro w którym każda z nas może się przejrzeć i gwarantuję, że każda z nas znajdzie w niej swoje odbicie.
Polecam, bo to piękna, skłaniająca do przemyśleń książka.

„Dorosnąć znaczy okrzepnąć, zyskać równowagę, zdolność kontemplacji”


„Życiem należy się delektować, póki trwa. Odgrywać swoją rolę, korzystać, czerpać radość, w końcu umrzeć.”

16 komentarzy:

  1. Tak sie do tej książki zabieram, a zabrać się nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki, które przedstawiają różne portrety kobiet. Z chęcią więc bym zajrzała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niespecjalnie mnie szczerze mówiąc ciągnie do tej powieści, mimo, że autora lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię twórczość Schmitta, więc pewnie kiedyś sięgnę po "Kobietę w lustrze".

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nadzieję, że już niedługo wpadnę w wir czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci tego Karolka:) Lato to idealna pora by wyluzować i przystopować:)

      Usuń
  6. Ostatnio oglądałam program ,,Kuba Wojewódzki'' i tam gościem była Katarzyna Bujakiewicz, która bardzo zachwalała tę książkę. Widzę, że ty również wyrażasz się o niej bardzo pochlebnie. Muszę w takim razie i ja się za nią rozejrzeć i przekonać osobiście, czy rzeczywiście jest warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że przegapiłam ten odcinek. Kiedyś uwielbiałam ten program, ale ostatnio Kuba jakoś mnie znudził, choć lubię jego poczucie humoru. Bardzo ciekawa jestem co Kasia mówiła na temat tej książki. Poszukam sobie na yt, a nuż znajdę ten odcinek:)

      Usuń
  7. Co zmieniasz na blogu, że gdy wchodzę, to za każdym razem inaczej wygląda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to? Nic o tym nie wiem. Nic, kompletnie nic nie zmieniam. W jakim sensie inaczej wygląda?

      Usuń
    2. Obserwatorzy się przemieszczają i czcionka się zmienia. Może blogger się popsuł? Zbuntował się ;p

      Usuń
    3. Ale czemu tylko u mnie?;> Z tym paskiem z z boku to widzę, że coś się dzieje i to tylko na stronie głównej i stronie książki, na pozostałych jest ok, nie wiem o co chodzi i dlaczego tak jest. Też mnie to denerwuje..;/

      Usuń
    4. nie przejmuj się, ot drobiazg ;)

      Usuń
  8. W pełni się z Tobą zgadzam. Książka nakłania do przemyśleń, oraz do postawienia sobie granicy ile można zrobić, by zadowolić otoczenie, a ile należy zrobić, by być sobą i cieszyć się z tego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama przeczytałam tę książkę z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń