wtorek, 6 sierpnia 2013

Męskie Granie 2013 - będzie muzycznie :)


Witam po dłuższej przerwie. Jakoś te lato totalnie zaganiane jest dla mnie. Praca pochłania większą część mojego czasu. Ale nie mogłam sobie odmówić wyjścia na koncert Męskie Granie, na którym występowała moja ulubiona Kaśka! Fakt, że po ciężkim pracowym tygodniu nie chciało mi się już totalnie nic i na ten koncert ledwo co się zwlekłam ale warto było. Nie odżałowałabym gdybym zrezygnowała! Dużą motywacją było to że umówiłam się z Gosią, nie mogłam jej zawieść. Koncert mega udany, oglądanie Kaśki z bliska było niezapomnianym przeżyciem. Do tego bardzo spodobał mi się zespół Muchy, którego do tej pory znałam tylko ze słyszenia.
Muchy na scenie prezentowały się tak. A wokalista mniaaaam;)





Moja ulubiona Mela Koteluk:))



Uwielbiam rozpoczynać jazdę na rowerze z tą oto jej piosenką w słuchawkach:)


Pati Yang Grupp przeniosła nas w magiczną krainę dźwieków. Muszę zdobyć jej najnowszą płytę, bo prezentowała utwory tylko z niej, a piękne były!



Brodka zaskoczyła bardzo pozytywnie. Swoim występem rozkręciła widownie. Jeden z panów wykrzykiwał bardzo podekscytowany swoje uczucia do niej;D


No i Nosowska!!!




Nosowska i Brodka - świetny duet!!!


Po tym koncercie mam niedosyt. Bardzo bym chciała jeszcze wylądować na jakimś koncercie KAśki i Brodkki i Meli Koteluk i nawet Domowe Melodie były super i śmieszne i Łagodna Pianka, Tres B i w ogóle.. ;)))

9 komentarzy:

  1. Brodka była w moim mieście. Nie dość, że spóźniła się 1,5 godziny, to koncert był mierny. Super, że się dobrze bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słyszałam, że Brodka jest niezbyt na koncertach. A tu tymczasem była niesamowita! Pozytywne zaskoczenie :)

      Usuń
    2. Może w kontrakcie miała zapis: "na Męskim Graniu nie dać plamy" :D

      Usuń
    3. A co do Much, kiedyś grali w Toruniu i moja koleżanka wylądowała z nimi w kinie :)) co było dalej - nie wiem ;p

      Usuń
    4. Mnie doszły słuchy, że Brodka na koncertach bywa sztywna, w ogóle się nie rusza i tylko odśpiewa swoje utwory i znika. A tu było miła niespodzianka. I jeszcze duet z Nosowską - mój największy zachwyt koncertu. ;)

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia. Cieszę się, że koncert się udał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na koncercie Hey kiedyś, ale to jednak nie moje klimaty. Widzę jednak, że u Ciebie było duże urozmaicenie. Fajnie, że mile spędziłaś czas:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uooo ale zajebiste zestawienie muzyczne

    OdpowiedzUsuń
  5. uooo ale zajebiste zestawienie muzyczne! zazdroszczę!!!
    volver

    OdpowiedzUsuń