Rok produkcji - 2013
Główne role:
Rebecca Ferguson - Elżbieta Woodville
Max Irons - Król Edward IV
Faye Marsay - Anne Neville
Aneurin Barnard - Ryszard, książę Gloucester
Amanda Hale - Margaret Beaufort
James Frain - Lord Warwick
Janet McTeer - Jacquetta Woodville
Rupert Graves - Lord Thomas Stanley
Veerle Baetens - Małgorzata Andegaweńska
Od pierwszego odcinka wciągnął mnie i zauroczył ten serial. Uwielbiam filmy kostiumowe, takie podczas oglądania których mogę się dużo dowiedzieć na temat historii.
Serial "Biała Królowa" to widowiskowa i fascynująca historia będąca ekranizacją książek Philippy Gregory. W sumie to serial oparty został aż na trzech książkach tej autorki. "Biała Królowa" - opowiadająca historię Elżbiety Woodwille; "Czerwona Królowa" - historia Małgorzaty Beaufort oraz "Córka twórcy królów" - historia Anny Neville. Akcja tych powieści dzieje się w tym samym czasie, dlatego pewnie też twórcy serialu zdecydowali się połączyć je w jedno i ukazać historię XV wiecznej Anglii z różnych perspektyw.
Historia zaczyna się w momencie gdy niedawno owdowiała Elżbieta Woodville chce odzyskać ziemie dla swoich synów. W tym celu udaje się na spotkanie z aktualnie panującym królem Edwardem. Król jest w doskonałym humorze niedawno odniósł druzgoczące zwycięstwo nad wojskami króla Henryka i Małgorzaty Andegaweńskiej i został koronowany na króla. Podczas objazdu królestwa spotyka urodziwą Elżbietę.
Zakochuje się w niej, chcąc uczynić z niej swoją kochankę spotyka się z ostrym sprzeciwem z jej strony. Wkrótce król Edward postanawia poślubić plebejkę. Jest to wielki skandal i szok dla całego dworu królewskiego. Jednak król jest uparty. I tak oto plebejka Elżbieta staje się królową Anglii.
To była wielka miłość. Przyjemnie było patrzeć na tę parę i śledzić jej losy.
Ale ta wielka miłość jest tylko wstępem do histiorii o walce o tron. Zawziętej, często okrutnej, pozbawionej skrupułów. Gdzie własny brat gotów jest zdradzić brata, gdzie pojawiają się ludzie, mianujący się przyjaciółmi, którym zależy tylko na prestiżu. Naturalnym jest, że kobieta ma mało do powiedzenia, jest odsuwana na dalszy plan, że mężczyzna może mieć kilka kochanek i nie ukrywać tego faktu. Kobieta w tamtych czasach potrzebna była głównie by urodzić królowi syna, który przedłużyłby ród i zatrzymał koronę. O to były największe walki i knowana, kto zostanie spadkobiercą. Każda para prześcigała się w tym, by jak najszybciej wydać na świat męskiego potomka.
W tym serialu kobiety przedstawione są jako silne, ambitne i zdeterminowane. Gra toczy się o wysoką stawkę.
Bardzo podobała mi się gra wszystkich kobiet w tym serialu.
Rebeca Ferguson jako królowa Elżbieta wypadła tutaj rewelacyjnie! Również jej matka, którą grała Janet McTeer wypadła tutaj przekonująco. Królowa Elżbieta i jej matka parały się magią. Pięknie i baśniowo ten wątek z powieści tutaj przedstawiono. Jednym słowem ten serial to jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Jako jedyną wadę tego serialu postrzegam to, iż jest zrobiony tylko jeden sezon z tylko 10cioma odcinkami. Mam ogromny niedosyt. Na szczęście są książki Phillipy Greogory :-)
Polecam!
Moja ocena: 10/10




Nie znam tego serialu, natomiast miałam do czynienia z książkami Gregory. Zapowiada się świetnie...
OdpowiedzUsuń