
Jedna z piękniejszych książek jakie ostatnio przeczytałam. Trafiłam na tą niepozorną książeczkę, ot tak przypadkiem w biblotece. Nic z interesujących mnie pozycji nie było, a ta książka skusiła mnie tytułem i opisem. Połknęłam ją podczas 3godzinego prażenia się w słońcu na plaży...
"Aniołowie dnia powszedniego" to powieść popularnego czeskiego pisarza, Michala Viewegha, znanego w Polsce autora takich tytułów, jak "Cudowne lata pod psem" czy "Mężczyzna Idealny". Szczerze powiem, nie natknęłam się jeszcze na tego pisarza, ale po przeczytaniu "Aniołów.." mam wielka ochotę na cd.
Książka opisuje jeden dzień z życia trójki ludzi, których losy łączą się u schyłku tegoż dnia. Działania ich obserwowane są przez kilka Aniołów. Czują one, myślą podobnie jak ludzie.. Są wrażliwe, dobre, niekiedy zaś zmęczone czy zawiedzione tym jak ludzie troszczą się o banalne, błahe sprawy...
Z tym, że tylko one - Anioły wiedzą, że godziny tej trójki ludzi są już policzone...
"Dla tych, którzy myślą, życie ludzkie jest komedią; dla tych, którzy czują, jest tragedią" - mówi Hachamiel, jeden z aniołów. Bardzo się z tym stwierdzeniem utożsamiam.
Sam autor określa swoją opowieść jako story o ludziach, aniołach i umieraniu oraz książkę o nas wszystkich, których czas został dawno odmierzony, a mimo to zachowujemy się, jakbyśmy mieli żyć tu wiecznie.
"Nie musimy wierzyć w Boga, ale nie wolno nam tracić nadziei."
Tak, lubię takie książki. Pełne mądrych cytatów i przesiąknięte mądrościami życiowymi, które przypominają nam co jest w życiu najważniejsze, że nic nie trwa wiecznie i że doprawdy nie warto tracić czasu na banalne rozterki i zamartwianie się problemami dnia powszedniego..
"Używaj daru życia. Uśmiechów dzieci, kolorów nieba, zapachu kawy, ciepłego wiatru i dzwonienia tramwajów. Ciesz się mroźną zimą i upalnym latem. Szczęście to czas. Nie zapomnij o tym."
czuję ten tekst aż pod skórą, wzruszyłam się...(bluedress)
OdpowiedzUsuńAle z komedii to chyba nie ma wiele? Bo ja wciąż komedii poszukuję :)
OdpowiedzUsuńMała Mi - oj troszkę ma;> Anioły też mają poczucie humoru;>
OdpowiedzUsuńale raczej tak książka to nie jest czeski humor:>
o, to mam kolejną książke na liście "do przeczytania"
OdpowiedzUsuńViewegh to jeden z moich ulubionych pisarzy. Zaczelam od "Zapisywaczy ojcowskiej milosci", pozniej byla "Sprawa niewiernej Klary" i po prostu zakochalam sie. Ma ksiazki slabsze ale i fenomenalne... skonczylam niedawno "Zbijanego" i niecierpliwie czekam, az napisze cos nowego. Bardzo polecam:)
OdpowiedzUsuń=>delikatnetchnienie: zatem sięgnę po inne jego książki. Skutecznie mnie zachęciłaś:)
OdpowiedzUsuń