piątek, 9 grudnia 2011
Piękny film wczoraj widziałam;) - The Help (2011)
Od jakiegoś już czasu poluję na książkę Kathryn Stockett - 'Służące', ale po obejrzeniu filmu stała się ona priorytetem - muszę! Koniecznie muszę ją przeczytać.
"Służące" to piękny, ciepły, mądry film. Trwa ponad dwie godziny, ale ani przez chwile mi się nie dłużył. Wartka akcja, barwne postacie, przeciekawie ukazane losy i problemy głównych bohaterek. Z miejsca je polubiłam. Ciepłe, oddane, pracowite czarnoskóre służące uczące białe dzieci podstawowych prawd o życiu. Wpajające im, że są ważne, mądre, dobre. To takie ważne, to taka podstawa, którą trzeba dziecku wpoić, o której zapominają najczęściej rodzice.
Film rozgrywa się w czasach gdy w Ameryce panowała segregacje rasową. Czarni byli traktowani jako osoby gorszej kategorii. W niektórych domach nawet budowano osobne toalety dla czarnoskórych służących, jakoby poniekąd czarni przenosili przeróżne choroby. Czarnoskóre służące często były źle traktowane, musiały znosić fochy i kaprysy swoich 'właścicielek. Na co dzień upokarzane, niekiedy też niesłusznie oskarżane o kradzież i bez litości pozbawiane pracy z dnia na dzień. Białe 'właścicielki' były często bezlitosne i nie zważały na więź takiej czarnoskórej mamki z ich własnym dzieckiem. Relacja dziecka z czarnoskórą służącą była często o wiele silniejsza niż z prawdziwą matką.
Bardzo poruszył mnie ten film - chwilami przypominał mi "Sekretne życie pszczół" - bardzo podobna tematyka. Obstawiam, że będzie nominowany do Oscara. Moim zdaniem jeden z lepszych filmów tego roku. Polecam gorąco:)
A na koniec filmu piękna muzyczka.. Refleksyjna Mary J.Blige
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przed obejrzeniem filmu powstrzymuje mnie jedynie fakt, że chciałabym najpierw przeczytać właśnie książkę ;) Mam nadzieję, że uda mi się ją szybko znaleźć! :D
OdpowiedzUsuńFilmu nie oglądałam, ale wydaje się wart poznania:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Filmu nie oglądałam, ale książkę czytałam i zaraz po jej skończeniu znalazła się ona w 10-tce moich ulubionych pozycji literackich!!! Świetna jednym słowem. Chyba dlatego, że książka tak bardzo mi się podobała nie mam najmniejszej ochoty zabierać się za ten film. Jakoś tak jestem przekonana, że jej nie dorównuje...:)
OdpowiedzUsuńMam "Służące" na półce, z filmem się wstrzymam, bo najpierw wolałabym przeczytać książkę. Do tej pory nie natrafiłam na negatywną recenzję, więc tym bardziej mój apetyt rośnie. A dlaczego odkładam czytanie? bo już tak mam, że im bardziej chcę przeczytać daną książkę, tym odkładam sobie tę przyjemność na później, a po cichu boję się, że się zawiodę, takie tam moje dziwne skrzywienie ;)
OdpowiedzUsuńTrailer niesamowicie mnie zachwycił. Fakt, warto przed obejrzeniem ekranizacji poznać książkę, tylko ratunku, gdzie ją zdobyć!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Mam masę filmów, które chcę obejrzeć. Chyba do tej listy dołożę jeszcze ten! :)
OdpowiedzUsuń;) czytałam o tym filmie :) może też go zobaczę....
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
P.S. Karolka :) zgadzam się klimat świetny :) czuło się mgłę na twarzy :)