Jestem przeszczęśliwa, że dane mi było spotkać się na żywo z moją ulubioną polską pisarką. Małgosia to przesympatyczna, śliczna i miła kobieta. Emanowało z niej ciepło i radość życia. Miło było na nią patrzeć. Popatrzcie zresztą sami:

Dowiedziałam się, że Małgosia jest już w trakcie pisania kolejnych dwóch powieści:) Czekam z niecierpliwością! Być może zostanie zekranizowana jej powieść "Środek lata". Bardzo bym chciała. Są takie plany. Trzymam mocno kciuki!
A oto autografy, które dostałam:) Bardzo się cieszę:)

"Dziewczynki, która widziała zbyt wiele" jeszcze nie czytałam. Nabyłam ją więc i mam ją z autografem! :)

Bardzo bym chciała jeszcze się spotkać z Małgosią. Ona ma w sobie coś pozytywnego co wręcz z niej emanuje. Jest prześliczna!
Jest piękna, cieszę się, że poznałaś Małgosię i że miałaś fantastyczny dzień! :))
OdpowiedzUsuńZazdroszczę ci bardzo takiego spotkania, sama nigdy nie miałam styczności z żadnym autorem, a chciałaby ;)
OdpowiedzUsuńtakże zazdroszczę spotkania. Książkę już czytałam, ale autograf, to zawsze cenna rzecz;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Gratuluję takiego spotkania i co tu dużo mówić... trochę zazdroszczę:) Ni i te autografy!!! Cudeńko! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZazdroszczę i gratuluję zarazem:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Jejku, jak ja Ci zazdroszczę... I oczywiście serdecznie gratuluję spotkania oraz autografów. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńMimo, że autorki nie znam to zazdroszczę spotkania. W moim mieście są dwa Empiki, ale niestety spotkań brak.
OdpowiedzUsuńNawet teraz podczas akcji: "Tydzień z książką"? Ja w poniedziałek wybieram się na kolejne spotkanie z tą autorką:) Tym razem w księgarni "Matras" w Gdyni. Będę już po lekturze jej najnowszej książki: "Dziewczynka która widziała zbyt wiele". Bardzo polecam jej książki. "Środek Lata"; "Nikt nie widział, nikt nie słyszał" są jak dla mnie rewelacyjne!
UsuńA ja przyznaję, nie znam książek tej pani. Co prawda, o "Dziewczynce, która widziała zbyt wiele" słyszałam, jednak nie miałam okazji czytać. Po takim poście na pewno to zmienię!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, też uwielbiam tą pisarkę.
OdpowiedzUsuń