poniedziałek, 28 stycznia 2013

Weekend w SPA :)

Realizacja jednego z moich noworocznych marzeń. Od kilku już lat marzyłam o takim relaksacyjnym weekendzie w SPA. I wiecie co? Dobrze mi to zrobiło. Super, że są grupony. Można na nich znaleźć naprawdę ciekawe okazje. Do spa wybrałam się z koleżanką pracową i jej siostrą. Było lepiej niż sobie wyobrażałyśmy. Przede wszystkim sceneria. Domki położone w malowniczym miejscy nad jeziorem. My mieszkałyśmy w pensjonacie w środku lasu. Pięknie tam było. Szkoda tylko, że taki mróz: - 16stopni. Wyszłam na spacer i zdążyłam zrobić tylko parę fotek. Dłonie mi odmarzały;)











Był też czas na ćwiczenia! To mi się podobało:) Od pewnego czasu ćwiczę regularnie z Ewą Chodakowską, więc i w weekend wysiłku fizycznego nie mogło zabraknąć;)


Tutaj wypoczywalnia. Między zabiegami można było spocząć, poczytać gazetkę czy książkę.


A przy tym kominku jadłyśmy posiłki. Bardzo smaczne jedzonko nam serwowano.


Ogólnie wróciłyśmy zadowolone, zrelaksowane i wypoczęte. Wymasowane, wybalsamowane, miałam masaż gorącymi kamieniami, peeling kawowy w kapsule, zabieg nawilżający na twarz, parafinę na dłonie i manicure. Oprócz tego jacuzzi i sauny. Teraz nabrałam większego apetytu na taki relax. Muszę częściej praktykować takie wyjazdy. Podczas tego weekendy skończyłam książkę Elif Safak. Jestem nią zachwycona! W następnym poście będzie recenzja.

14 komentarzy:

  1. wynika z tego, że jednak trzeba się rozpieszczać :-)
    najgorzej jest zmobilizować się i zdecydować na taki wypad - potemto już z górki. zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej jak wspaniale :) zazdroszcze bardzo! jakie piekne zdjcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę <3 Mróz rzeczywiście ostry, ale widoki i SPA zdecydowanie tego warte - wszystko bym teraz dała, żeby tam się znaleźć :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie na razie tylko obiecuję :/
    Heh

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś cudownego, sama chętnie wybrałabym się do SPA, bo bardzo potrzebuję relaksu i kilku chwil dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie! Cieszę się, że wypoczęłaś i zostałaś dopieszczona:) Ja również marzę o takim wyjeździe. Fajnie, że udało ci się znaleźć miejsce w tak uroczym zakątku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie:)Na pewno było cudownie! Tylko pozazdrościć:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozazdrościć :-)
    Oj przydałby mi się tak weekend, czuje się przepracowana, wyeksploatowana i Bóg wie jeszcze co, dlatego czuję, że masaż gorącymi kamieniami i kawowy pilling, obudziłby we mnie energię :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie byłam jeszcze w SPA, ale bardzo bym chciała wybrać się na taką odnowę biologiczną i duchową zarazem. Mam nadzieję, że kiedyś mi się to uda i cieszę się, że ty zregenerowałaś siły witalne w takim uroczym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Absolutnie pięknie i niebiańsko! Zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj zazdroszczę :) Bardzo chętnie bym poodpoczywała, ale niestety - sesja... :(
    Życzę miłego pobytu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy taką trójcę przyjacielską... i od jakiegoś czasu się przymierzamy na taki wypad :) ciągle jednak jest coś finansowo ważniejszego... ale zamiar mamy :) to musiał być cudowny czas! Marzy mi się taki masaż kamieniami :) jak było?


    P.S. Zgadzam się, wiek nie ma znaczenia kiedy mówimy o miłości... ;) a ja przestałam ostrzegać Przyjaciółkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam okazji odwiedzić SPA. Bardzo Ci zazdroszczę. Taki masaż kamieniami bardzo by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń