Pierwszy urlop w tym roku już za mną. Przepiękny Karpacz! Relacja i zdjęcia w następnym poście. A dziś tylko chciałam pokazać coś co mnie wczoraj urzekło :) Wybrałam się na rower i wtem ujrzałam takie cudo:
Tłem do mojego wieczornego rowerowania była ta oto piosenka.

Śliczny księżyc, rzeczywiście robi wrażenie.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńBoski księżyc. Fajnie, że urlop się udał
Zdjęcie cudowne :) Zazdroszczę urlopu!
OdpowiedzUsuńAleż genialny!
OdpowiedzUsuńja jakoś obawiam się rowerować po zmroku. Odczuwam wtedy jakiś dziwny niepokój... po tym teledysku teraz już wiem dlaczego :)
OdpowiedzUsuńlucciola
Rozumiem, że BFL wrzuciłaś dlatego, bo też spotkałaś króliki na rowerach? ;))
OdpowiedzUsuńDokładnie tak:>
UsuńTylko pozazdrościć ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na foty z Karpacza. Widzę, że rozurlopowałaś się na całego. U mnie wszystko w ogólnym planie, bliżej niesprecyzowanym jak zwykle.
OdpowiedzUsuńO tak, przyłączam się do prośby o zdjęcia z Karpacza :)
UsuńKsiężyc faktycznie robi wrażenie;)
OdpowiedzUsuń