wtorek, 25 czerwca 2013

Poowrót do rzeczywistości i bajkowy księżyc :)


Długo mnie tutaj nie było, albowiem...
Pierwszy urlop w tym roku już za mną. Przepiękny Karpacz! Relacja i zdjęcia w następnym poście. A dziś tylko chciałam pokazać coś co mnie wczoraj urzekło :) Wybrałam się na rower i wtem ujrzałam takie cudo:

Tłem do mojego wieczornego rowerowania była ta oto piosenka.
Uwielbiam mój rower, wypady na nim to dla mnie takie oderwanie się od rzeczywistości. Aparat pod ręką i można zrobić tyle pięknych fot:) I like it! :)

11 komentarzy:

  1. Śliczny księżyc, rzeczywiście robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

  2. Boski księżyc. Fajnie, że urlop się udał

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie cudowne :) Zazdroszczę urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakoś obawiam się rowerować po zmroku. Odczuwam wtedy jakiś dziwny niepokój... po tym teledysku teraz już wiem dlaczego :)

    lucciola

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem, że BFL wrzuciłaś dlatego, bo też spotkałaś króliki na rowerach? ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na foty z Karpacza. Widzę, że rozurlopowałaś się na całego. U mnie wszystko w ogólnym planie, bliżej niesprecyzowanym jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, przyłączam się do prośby o zdjęcia z Karpacza :)

      Usuń
  7. Księżyc faktycznie robi wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń