Zmęczona zmęczeniem wkurzyłam się i powiedziałam, że tak dalej być nie może. To nie jest normalne, że wiecznie jestem zmęczona, obolała, nie mam na nic sił, nic mi się nie chce, a skóra i włosy nagle wołają 'help'. Trzeba coś z sobą zrobić. Zrobiłam badania. Mam bardzo wysoki poziom antyTPO. Podejrzenie Hashimoto. 18 kwietnia wizyta u endokrynologa. Tyle jeszcze czekać...
Wszystkie objawy się zgadzają, lekarz pierwszego kontaktu i gin od razu powiedzieli, że to Hashi (dla mnie tak lepiej brzmi;). Pozostaje zrobić usg tarczycy i powtórzyć badania przed wizytą u endo.
Znalazłam inspirującego bloga poświęconego niedoczynności:
http://aktywniezniedoczynnoscia.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz