„Kto za mało przebywa z ludźmi z krwi i kości, ten musi się obracać w świecie własnych wyobrażeń"
Jak zwykle będę wznosić peany na cześć Charllote Link! Uwielbiam jej styl pisania! Już wiem, że biorąc do ręki jej książkę nie będę mogła się od niej oderwać.
"Drugie Dziecko" to trzecia książka tej autorki na której znów się nie zawiodłam. Po prostu dobrze trafiam, albo po prostu uwielbiam Link bezgranicznie;) Będę musiała sięgnąć po takie jej książki jak: "Echo winy" czy "Grzech aniołów", gdyż słyszałam już parę niepochlebnych opinii na ich temat. Ciekawe czy mi się spodobają;)
"Drugie Dziecko" to powieść obyczajowa z wątkiem tajemnicy, dotyczącej właśnie owego drugiego dziecka. Oczywiście mamy tu też wątek kryminalny. Książka rozpoczyna się niewyjaśnionym morderstwem młodej dziewczyny. Wkrótce w podobnych okolicznościach ginie starsza kobieta - Fiona, babcia Lisse. Z Fioną zdążymy się trochę zapoznać. To starsza, dość ekscentryczna, cholerycznego usposobienia kobieta. Namiesza ona trochę na zaręczynach Gwen.
Postaci, które kreuje Link są wyraziste, a zarazem tak emocjonalne. Można je sobie wręcz doskonale wyobrazić. W książce główną rolę odgrywają trzy przyjaciółki: Gwen, Jessica i Lissie. Każda zupełnie inna, z innego świata, każda mająca całkiem inne problemy. Gwen - 35letnia stara panna /jak to brzmi w dzisiejszych czasach;>/ mieszkająca na zapadłej farmie z ojcem, zupełnie oderwana od rzeczywistości. Nie ma przyjaciół, ubiera się jak dziewczyna z poprzedniej epoki, zahukana, nieśmiała, pozbawiona zainteresowań, zrezygnowała z dalszej edukacji by wieść monotonne życie pozbawione większych wzlotów. Jessica wraz z mężem odwiedza czasem farmę Gwen i jej ojca. Była nauczycielka, bardzo empatycznie nastawiona do świata, chciałaby pomóc jakoś Gwen, ale nie wiem za bardzo jak. Lissie, zaś to kobieta pod 40tkę, która właśnie się rozwodzi. Przechodzi rozterki z tym związane, obawia się samotności. Nagłe zaproszenie od Gwen, gdzie oznajmia, że wkrótce ma się zaręczyć zdaje się być doskonałą okazją do spotkania się, a także do oderwania się od codziennych kłopotów dla przyjaciółek. Obie kobiety są zaskoczone, nigdy by się nie spodziewały, że ta wiecznie zahukana Gwen znajdzie sobie mężczyznę. To wszystko dzieje się w tle głównego motywu powieści: tajemniczego zabójstwa młodej kobiety, a jakiś czas po tym zdarzeniu zabójstwa starszej kobiety - babci Lissie. Te wydarzenia przeplatają się z historią babci Lissie i ojca Gwen.. Historia ta sięga aż czasów drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawy swoją drogą wątek. Wszystko zgrabnie wkomponowane w całość, wątki się przeplatają, poznajemy coraz więcej szczegółów pozwalających domniemywać kto i dlaczego zabił. Do końca jednak nie wiedziałam kto jest zabójcą, dlatego ta książka była tak wciągająca. Na samym końcu mamy rozwiązanie, znamy morderce i dopiero teraz okazuje się, że to było takie oczywiste;)
Bardzo polecam! Świetna lektura, na pewno się nie zawiedziecie.
Wprost pożerałam tą książkę! Zaraz po niej sięgnęłam po kolejną Link i też mogę o niej mówić w samych superlatywach;)





























