wtorek, 9 października 2012

Charlotte Link - Drugie Dziecko


„Kto za mało przebywa z ludźmi z krwi i kości, ten musi się obracać w świecie własnych wyobrażeń"


Jak zwykle będę wznosić peany na cześć Charllote Link! Uwielbiam jej styl pisania! Już wiem, że biorąc do ręki jej książkę nie będę mogła się od niej oderwać.
"Drugie Dziecko" to trzecia książka tej autorki na której znów się nie zawiodłam. Po prostu dobrze trafiam, albo po prostu uwielbiam Link bezgranicznie;) Będę musiała sięgnąć po takie jej książki jak: "Echo winy" czy "Grzech aniołów", gdyż słyszałam już parę niepochlebnych opinii na ich temat. Ciekawe czy mi się spodobają;)
"Drugie Dziecko" to powieść obyczajowa z wątkiem tajemnicy, dotyczącej właśnie owego drugiego dziecka. Oczywiście mamy tu też wątek kryminalny. Książka rozpoczyna się niewyjaśnionym morderstwem młodej dziewczyny. Wkrótce w podobnych okolicznościach ginie starsza kobieta - Fiona, babcia Lisse. Z Fioną zdążymy się trochę zapoznać. To starsza, dość ekscentryczna, cholerycznego usposobienia kobieta. Namiesza ona trochę na zaręczynach Gwen.
Postaci, które kreuje Link są wyraziste, a zarazem tak emocjonalne. Można je sobie wręcz doskonale wyobrazić. W książce główną rolę odgrywają trzy przyjaciółki: Gwen, Jessica i Lissie. Każda zupełnie inna, z innego świata, każda mająca całkiem inne problemy. Gwen - 35letnia stara panna /jak to brzmi w dzisiejszych czasach;>/ mieszkająca na zapadłej farmie z ojcem, zupełnie oderwana od rzeczywistości. Nie ma przyjaciół, ubiera się jak dziewczyna z poprzedniej epoki, zahukana, nieśmiała, pozbawiona zainteresowań, zrezygnowała z dalszej edukacji by wieść monotonne życie pozbawione większych wzlotów. Jessica wraz z mężem odwiedza czasem farmę Gwen i jej ojca. Była nauczycielka, bardzo empatycznie nastawiona do świata, chciałaby pomóc jakoś Gwen, ale nie wiem za bardzo jak. Lissie, zaś to kobieta pod 40tkę, która właśnie się rozwodzi. Przechodzi rozterki z tym związane, obawia się samotności. Nagłe zaproszenie od Gwen, gdzie oznajmia, że wkrótce ma się zaręczyć zdaje się być doskonałą okazją do spotkania się, a także do oderwania się od codziennych kłopotów dla przyjaciółek. Obie kobiety są zaskoczone, nigdy by się nie spodziewały, że ta wiecznie zahukana Gwen znajdzie sobie mężczyznę. To wszystko dzieje się w tle głównego motywu powieści: tajemniczego zabójstwa młodej kobiety, a jakiś czas po tym zdarzeniu zabójstwa starszej kobiety - babci Lissie. Te wydarzenia przeplatają się z historią babci Lissie i ojca Gwen.. Historia ta sięga aż czasów drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawy swoją drogą wątek. Wszystko zgrabnie wkomponowane w całość, wątki się przeplatają, poznajemy coraz więcej szczegółów pozwalających domniemywać kto i dlaczego zabił. Do końca jednak nie wiedziałam kto jest zabójcą, dlatego ta książka była tak wciągająca. Na samym końcu mamy rozwiązanie, znamy morderce i dopiero teraz okazuje się, że to było takie oczywiste;)
Bardzo polecam! Świetna lektura, na pewno się nie zawiedziecie.
Wprost pożerałam tą książkę! Zaraz po niej sięgnęłam po kolejną Link i też mogę o niej mówić w samych superlatywach;)



sobota, 29 września 2012

Zbyt dumna, zbyt krucha - A.Signorini


Długo byłam pod wrażeniem tej książki, by móc cokolwiek o niej napisać. Przeczytałam ją jednym tchem w pewien wakacyjny wieczór w Zakopanem. Nie spodziewałam się aż tak poruszającej lektury. Nie spodziewałam się też tego, że losy Marii Callas aż tak mnie porwą.
Cóż to była za kobieta!
Do tej pory wiedziałam o Callas tylko tyle, że była to grecka śpiewaczka operowa. Cóż za ignorancja!
Tymczasem Callas była niesamowitą kobietą. Osiągnęła tak wiele, dostając od życia tak mało. Od dziecka poniżana przez matkę i siostrę, utwierdzana w poczuciu, że jest tą gorszą córką. Nie była zbyt ładna, lubiła jeść, przez co cierpiała na nadwagę. Nieśmiała i zawsze gdzieś w cieniu matki i siostry miłości zaznała tylko od ojca, z którym i tak musiała się dość szybko rozstać, gdyż jej matka postanowiła mieszkać w Grecji. Maria była całe życie wyzyskiwana. Najpierw przez matkę, później przez mężczyzn, którzy po prostu zarabiali na jej talencie.
Jej wielka miłość do Arystotelesa Onasisa okupiona została wielkim cierpieniem. Wiedzieliście, że Maria miała dziecko z Onasisem? Dziecko co prawda zmarło tuż po porodzie i od razu było ukrywane, któremu on nawet nie dał swojego nazwiska.
"Maria jak zwykle płakała. Pozwalała by łzy spływały po policzkach naznaczonych samotnością. Za tą małą fotografią zmarłego noworodka, za tym imieniem Homer, wyrytym w marmurze złotymi literami, skrywała się część jej życia. Jej sekret. Syn. Tak, ów syn, którego zmuszona była ukrywać przed oczami świata, syn, którego pochowała ukradkiem w najdalszym zakątku Mediolanu, jak gdyby musiała się go wstydzić".

Nie tylko z powodu zbyt wcześnie utraconego syna i pochowanego pod nieznanym nazwiskiem cierpiała Maria w związku z Arystotelesem. Ten burzliwy związek przysporzył jej mnóstwo cierpień. Najpierw ze strony dzieci Arystotelesa, które szczerze jej nienawidziły i na każdym kroku jej to okazywały, później za sprawą Jackie Kennedy, którą Arystoteles poślubił...
Takie były losy Marii Callas. Zwaną "Boską" w najświetniejszych latach swojej kariery. Cóż z tego, że osiągnęła sukces. Miała tysiące wielbicieli, pieniądze, stroje od najlepszych projektantów skoro przez całe życie pozostawała kobietą przeraźliwie samotną.
I skończyła też jako osamotniona paranoiczka..
Książka w formie zbeletryzowanej biografii powstała na podstawie listów Marii Callas. Powieść napisana jest bardzo przystępnym językiem i bardzo wciągająca. Trudno się od niej oderwać. Dodatkowo okraszona zdjęciami Marii Callas.
Bardzo Polecam!

czwartek, 27 września 2012

Jesteś Bogiem! - uświadom to sobie.



Nie mogę się z Wami nie podzielić tym świetnym filmem, który ostatnio widziałam. Zacznę od tego, że nigdy nie byłam fanką hip-hopu. W czasach gdy Paktofonika była na topie ja słucham depeszów i rockowych ballad;) Ale film mnie powalił na łopatki!
Świetnie przedstawione powstawanie zespołu i trudności z tym związane. Magik, Rahim i Fokus to trójka kumpli o zupełnie innych osobowościach, których łączy jedno: miłość do hip-hopu. Wszyscy od najmłodszych lat są zdeterminowani do tworzenia właśnie takiej muzyki. Wyrażają siebie poprzez teksty do swoich piosenek. Akcja filmu toczy się na śląsku, co doskonale jest ukazane w filmie i nadaje mu swoisty klimat. Do tego wszystkiego muzyka Paktofoniki wplątana w akcje daje naprawdę niesamowite wrażenie.
Jak już pisałam, nigdy nie byłam fanką takiej muzyki, dlatego nie miałam pojęcia o samobójczej śmierci Magika. Wstrząsnął mną ten film, wbił w fotel. W pewnych momentach naprawdę mocno się wzruszyłam.

Uważam, że film jest naprawdę solidnie zrealizowany. Aktorzy zagrali na naprawdę wysokim poziomie. Dużą zaletą tego filmu jest to, że grają w nim dotychczas nieznani aktorzy. Trzech młodych ludzi, nowe twarze w filmowych światku, a moim zdaniem zagrali świetnie i bardzo przekonująco. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy oni przypadkiem nie byli jakoś wcześniej związani z tym zespołem. Jednym słowem film jest warty uwagi i bardzo go polecam. Zdjęcia, muzyka, plenery, gra aktorska - to wszystko jego bardzo mocne strony.
Jeśli macie okazję koniecznie wybierzcie się do kina. Ja do dziś pozostaję pod jego wielkim wrażeniem.

niedziela, 23 września 2012

Chłopiec z latawcem - Khaled Hosseini


"Dla ciebie - tysiąc razy"
"Chłopiec z latawcem" to kolejna książka, która mnie zachwyciła i wywołała lawinę emocji. Zresztą już czytając "Tysiąc wspaniałych słońc" uznałam Khaleda Hosseini za wspaniałego pisarza, potrafiącego pisać emocjonalnie i poruszająco.
Chłopiec z latawcem opowiada historię przyjaźni dwóch chłopców, z zupełnie przeciwnych światów, których łączy niesamowita więź. Amir to inteligentny, oczytany, wrażliwy chłopiec, który urodził się w bogatej i uprzywilejowanej rodzinie. Hassan zaś, to syn służącego, jego najbliższy towarzysz zabaw i powiernik. Sprytny, sprawny i szczerze oddany. Hassan jest usłużny i wierny jak przysłowiowy psiak. Obaj chłopcy wychowują się bez matek, tylko i wyłącznie w męskim towarzystwie. Matka Amira zmarła przy porodzie, ojciec niechętnie mu o niej opowiada, a wręcz chłopiec odczuwa niechęć ojca do siebie i obwinia siebie, że to przez niego umarła matka. Amir to bardzo wrażliwy chłopiec, od lat zabiega o uznanie ojca i wyczuwa, że nie jest takim synem jakiego by jego ojciec pragnął. Dlatego wygrana w zawodach latawcowych wydaje mu się być doskonałą okazją do zdobycia uznania w oczach ojcach. I owszem, udaje mu się. Jednak zdarzenie to dość dotkliwie zaważy na całym jego późniejszym życiu. Jego przyjaciel Hassan, znalazł się przez to w tarapatach, Amir mógł stanąć po jego stronie, jednakże zwyciężyła jego tchórzliwa natura. Nie pomógł mu, uciekł, a później wyrzuty sumienia nie pozwoliły mu na obcowanie z Hassanem, a wręcz unikał jego towarzystwa.
Wkrótce ich losy całkowicie się rozchodzą. Hassan zostaje niesłusznie oskarżony przez Amira o kradzież. Ojciec Hassana wraz z synem postanawia odejść, mimo iż ojciec Amira nie chce tego, a wręcz rozpacza z tego powodu.
„Każdy grzech to jakaś forma kradzieży [...]. Kto zabija, kradnie czyjeś życie. Kto kłamie, kradnie komuś innemu prawo do prawdy. Kto oszukuje, okrada kogoś z prawa do uczciwego prowadzenia interesów”

Amir zdradził swojego przyjaciela i ma tego pełną świadomość. Ta świadomość nie pozwala mu spokojnie spać, żyć, zdobywać sukcesy, być szczęśliwym. Czuje się tego niegodny. Po latach nadarza się okazja odkupienia. Rahim Chan przyjaciel jego ojca jest umierający, wzywa go do siebie i daje mu do wykonania nietypowe zadanie. Amir zdaje sobie sprawę, że zadanie to jest wyjątkowo niebezpieczne, wymagające odwagi a zarazem dające mu szansę na zrehabilitowanie się


„Trudno myśleć logicznie, gdy w głowie kłębią się demony.”

Tłem całej powieści jest sytuacja w Afganistanie na przestrzeni lat 1975 - 2000. Khaled Hosseini posiada niebywałą plastyczną zdolność przekazania jak wygląda życie w tym kraju. Czytając tę książkę wręcz widziałam te opustoszałe miasta, biedę, nędzę, głód i prześladowania. Dzieci pozbawione nagle rodziców, przebywające w sierocincach cierpiące głód i samotność. Sprzedawane obcym byle zyskać trochę pieniędzy na jedzenie dla pozostałych. Straszne, że takie rzeczy dzieją się ciągle w naszych czasach. Wojna w Afganistanie wciąż trwa, dla nas to jest ot kolejny news w wiadomościach, a dla ludzi którzy tam żyją wręcz niewyobrażalna dla nas tragedia.
Pod wpływem tej powieści otworzyły mi się oczy i serce na ogrom tragedii mającej miejsce w tym kraju. Tyle lat wojny to koszmar, bieda, strach i dzieci pozbawione dzieciństwa.
Tym, którzy nie czytali jeszcze tej książki, polecam bardzo mocno. Książkę czyta się szybko, ma tylko 246 stron. Jest na tyle wciągająca i poruszająca, że po jej przeczytaniu aż żal, że to już koniec. Książki Khaleda Hosseini są poruszające i zasługą na szczególną uwagę.
Jeśli macie ochotę na niebanalną, wciągającą i mądrą powieść z przesłaniem to szczerze polecam tę właśnie książkę!

piątek, 21 września 2012

serce gryzie nostalgia, a duszę ścina lód..

Piosenka i parę fotek z Juraty..
Nie mogę się ogarnąć, mam parę zaległych recenzji fajnych książek. Ale jakoś tak mi ostatnio.. Niech to już minie..
Chociaż fotki mi wyszły;)

















wtorek, 11 września 2012

Pudełko ze szpilkami - Grażyna Plebanek


Lekka, wciągająca lektura. Taka, ot na wakacje, w sumie nic szczególnego. Czytało się szybko i łatwo, aczkolwiek nie mam pojęcia do czego zmierzała autorka.

Dziewczyna przed 30tką, przed wielką szansą na to by zrobić wreszcie karierę nagle zachodzi w ciążę z przypadkowo poznanym mężczyzną. Po czym okazuje się, że facet z którym poszła ot tak 'na całość' to jej przyszły szef. Później przez całą książkę mamy rozterki i wątpliwości przyszłej matki, a później już młodej mamy. Pojawiają się przyjaciółki, co jedna to całkiem inna osobowość. Idealna Aleksandra, której wszystko się udaje, zawsze jest poukładana i wszystko ma na czas i jak z katalogu. Męża, dziecko, mieszkanie, opiekunki do dziecka, a przy tym wszystkim robi oszałamającą karierę. Magda - perfekcyjna pani domu, wiecznie zakompleksiona i czekająca na męża w nieśmiertelnych legginsach i kraciastej koszuli po mężu. Mąż Magdy wiecznie niby zapracowany, absurdalnie i przerysowanie wręcz ją lekceważy. Wiecznie w jakichś podejrzanych delegacjach nie ma czasu na rodzinę, a do żony odnosi się impertynencko. Karolina - singielka, to bohaterka, która najbardziej przypadła mi do gustu. Nie tylko ze względu na to, że jest moją imienniczką;) Karolina się realizuje, spełnia swoje pasje, podróżuje, jest sobą.. Prawda, że zupełnie różne kobiety?
Jak można się domyśleć z czasem wkrada się coś co rozdziela przyjaciółki. Zdrada, tak jedna z nich wdaje się w romans z mężem innej. Oczywiście bardzo banalne i przewidywalne kto z kim. W sumie nie wiem po co ta książka. Zdecydowanie nie mój typ. Nie lubię takich babskich czytadeł bez głębszego sensu i przesłania. Czytając ją miałam wrażenie, 'ale to już było'.. I to jak dobrze pamiętam w jakiejś innej książce polskiej autorki.. Czy polskie kobiety nie mają innych ciekawszych rozterek niż tylko macierzyństwo i co wybrać: pracę czy dom?

Powieść przedstawia relacje między przyjaciółkami, ukazuje życie i rozterki współczesnych kobiet. Autorka pokazuje różne spojrzenia na macierzyństwo, karierę, na to jak ma wyglądać życie kobiety. Niewątpliwie jest to powieść o poszukiwaniu własnej drogi i nie poddawaniu się presji społeczeństwa. Niestety choć lektura zapowiadała się intrygująco, to jednak z każdą przewróconą stroną było tylko gorzej.
Z całej książki podobała mi się najbardziej okładka;) I to że kupiłam ją za 9,90 w Tesco, też jest jej dużym atutem;)

Jeśli nie macie nadmiaru wolnego czasu i szkoda wam go na książki, które nic nie wnoszą do Waszego życia zdecydowanie odradzam.

środa, 5 września 2012

dlaczego piękne rzeczy tak szybko się kończą?

Długo mnie tu nie było. Wakacje rozleniwiają;) Tegoroczne spędziłam w naszych pięknych Tatrach. Pięknie tam jest! Kocham góry, te krajobrazy, powietrze i trud żeby je zdobyć, a nagrodą jest zawsze piękny, zapierający dech w piersiach widok.









































Pięknie było, tylko dlaczego tak krótko? Teraz cierpię za miliony;> i nie mogę się ogarnąć i wrócić do rzeczywistości;)
Mam jakąś dziwną potrzebę jak na mnie ogarnięcia mojego bałaganu. Gdzie nie spojrzę wszędzie chaos. Zaczęło mnie to irytować. Szukam jakichś dobrych książek motywujących do tego. Jak na razie znalazłam w pdf pod adekwatnym tytułem "Zorganizuj się". Tyle że nie mogę się zorganizować by zacząć to czytać, a co dopiero wprowadzać to w życie;>
A Wam jak się wraca do prozy życia po wakacjach?
Ja na razie jestem w takim stanie jak ta owca ;D